Strona nie jest poradnikiem inwestycyjnym i nie ponosi odpowiedzialności za inwestycje.

Nic dziwnego, że rynki kryptowalut osiągnęły tak słabe wyniki w zeszłym tygodniu: inwestorzy przestali wpłacać nowe pieniądze do funduszy.

Zgodnie z nowym raportem CoinShares, firmy zajmującej się inwestowaniem w aktywa cyfrowe, przepływy w produkty do inwestycji w aktywa cyfrowe spadły o około 79 mln USD do 21 mln USD w ciągu siedmiu dni, aż do osiągnięcia najniższego wyniku od października w dniu 26 marca.

„Apetyt inwestorów na aktywa cyfrowe osłabł w ostatnich tygodniach, ponieważ zmienność waluty pozostaje wysoka, a jej ceny pozostają w trendzie bocznym” - napisał CoinShares w raporcie.

„Niedawno byliśmy świadkami znacznego zmniejszenia napływów, a w niektórych przypadkach odpływów, w przypadku większych i dłużej istniejących produktów inwestycyjnych sprzed 2016 r.” - czytamy w raporcie. „Uważamy, że jest to spowodowane tym, że inwestorzy utrzymują w swoich portfelach zdobyte na przestrzeni lat sumy, inwestując jedynie nadwyżki”.

Przepływy inwestycyjne w USA zwalniają. Wolumen obrotu produktami inwestycyjnymi w postaci aktywów cyfrowych spadł w zeszłym tygodniu do 788 mln USD dziennie, w porównaniu ze średnią 900 mln USD do tej pory w 2021 r. Europa i Kanada utrzymują jednak zadowalające wyniki.

 

Liczba ta przedstawia największe przychody osiągnięte przez sektor wydobywczy w danym miesiącu. Biorąc pod uwagę, że w marcu pozostało kilka dni, ostateczna liczba przekroczy 1,51 miliarda dolarów.

Zdecydowana większość zarobionych środków - 1,36 miliarda dolarów - miała postać nagród zawartych w bloku, czyli 6,25 BTC zarobionych przy tworzeniu każdego bloku transakcji. Według danych, górnicy zarobili zebrane 148 milionów dolarów w opłatach, które są płacone przez handlowców, którzy starają się zwiększyć prawdopodobieństwo uwzględnienia ich transakcji w następnym bloku.

Najwyższy w historii wynik osiągnięty w tym miesiącu przebił nawet wynik z lutego, kiedy górnicy zarobili łącznie 1,36 miliarda dolarów w całym sektorze. Nowe dane dotyczące wyników wskazują, że górnicy osiągnęli ponad 1 miliard dolarów zysków przez trzy miesiące z rzędu.

Jak wcześniej informował The Block, notowane na giełdzie firmy wydobywające bitcoiny w trakcie niedawnego wzrostu cen bitcoinów odzwierciedlały zmienne wyniki kryptowaluty. Zmiany te pojawiają się, gdy inwestorzy instytucjonalni w Ameryce Północnej zwiększają swoją obecność w sektorze wydobywczym.

Podczas gdy znane kryptowaluty, takie jak Bitcoin i Ethereum, wywołały w tym tygodniu rozczarowanie u swoich fanów, Filecoin utorował sobie drogę do czołowej dwudziestki z wzrostem cen o 25%. Obecnie jest sprzedawany po cenie 126 USD.

Filecoin to natywny token dla nowego zdecentralizowanego protokołu udostępniania plików Protocol Labs. Jest to system podobny do blockchainu, który pozwala wyeliminować potencjalne ryzyko uszkodzenia gigantów pamięci masowej w chmurze, takich jak Amazon, Microsoft czy Dropbox.

Korzystając z tokena FIL, członkowie sieci mogą płacić górnikom pamięci masowej, aby zapewnić bezpieczne przechowywanie ich plików cyfrowych i danych w Blockchainie.

Na początku tego miesiąca tytan inwestycyjny kryptowalut Grayscale ogłosił, że Filecoin będzie jedną z najnowszych kryptowalut, które zostaną przekształcone w Trust. Filecoin dołączy do grona jego zawsze popularnego funduszu Bitcoin Trust.

Od tego czasu zdecentralizowane finanse (DeFi) usługa Oracle Chainlink ogłosiła, że ​​Filecoin będzie można teraz zintegrować z blockchainem obsługującymi inteligentne kontrakty, takimi jak Ethereum.

Kończy się tydzień, w którym cena Bitcoina spadła o ponad 10% w czwartek. Od tego czasu wartość ustabilizowała się, a cena monety wynosi teraz 54,4 tys. USD.

W zeszły weekend Bitcoin wahał się nad ceną 60 tysięcy dolarów, osiągając oszałamiający rekord wszech czasów, wynoszący 61,7 tysięcy dolarów dokładnie tydzień temu.

Cena Bitcoina stale spada od ostatniego weekendu, a analitycy zauważyli, że jego wycofanie nastąpiło w momencie, gdy gospodarka USA zaczęła się odradzać. W końcu Bitcoin jest zabezpieczeniem przed hegemonią dolara amerykańskiego.

Ethereum też nie radzi sobie najlepiej. Dziś kosztuje 1683 USD, co wskazuje na poprawę w ciągu dnia na poziomie 2,78%, chociaż nadal jest daleko od ATH wynoszącego 2000 USD, ustalonego ponad miesiąc temu 20 lutego. W czwartek osiągnął najniższy poziom od początku miesiąca. W pewnym momencie cena spadła do 1560 USD.

Wpływ Elona Muska na cenę bitcoina słabnie. W środę dyrektor generalny Tesli napisał na Twitterze, że firma przyjmie Bitcoin jako zapłatę za swoje samochody elektryczne. Wiadomość dodała 100 miliardów dolarów do kapitalizacji rynkowej Bitcoin, ale w przeciwieństwie do wiadomości z początku tego roku o zakupie Bitcoinów przez Teslę za 1,5 miliarda dolarów, efekt Elona był tym razem znacząco krótszy.

Mimo tego wszystkiego, wczoraj ogłoszono złożenie siedmiu różnych wniosków do amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd dla funduszy Bitcoin Exchange Traded Funds. Można na tej podstawie dedukować, że zainteresowanie instytucjonalne walutą jest nadal jednym z najwyższych z historii.

 

NFT powiązany z kolumną tesktu w New York Times został sprzedany za prawie 560 000 USD w ETH.

Niewymienny token powiązany z kolumną tekstu w New York Times został sprzedany za 350 ETH - to wartość prawie 560 000 dolarów po aktualnych cenach.

Kolumna tekstu została wystawiona na sprzedaż przez pisarza NYT Kevina Roose'a. Licytowany token, którego aukcja zakończyła się w czwartek po południu, ostatecznie przeszła na własność użytkownika Fundacji @3fmusic, który nazywa się „Farzin”.

Według Roose, dochody ze sprzedaży zostaną przekazane dla Neediest Cases Fund - funduszowi założonemu przez The Times, który wspiera cele społeczne w Nowym Jorku i w innych miejscach. Kupujący będzie miał również szansę na pojawienie się w kolejnym artykule, chociaż może zachować anonimowość.

Wczoraj TIME Magazine sprzedał trzy okładki swoich numerów za 81 ETH (około 131 000 USD). Quartz sprzedał swój pierwszy artykuł NFT za 1 ETH (około 1800 USD).

Gigant usług finansowych zwraca się do SEC o zgodę na uruchomienie funduszu giełdowego Bitcoin, zgodnie z nowymi informacjami.

Fidelity, jedna z największych instytucji finansowych na świecie, ubiega się o zgodę amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd na uruchomienie ETF Bitcoin.

Fundusz giełdowy, który pozwoliłby inwestorom detalicznym obstawiać cenę Bitcoin bez konieczności samodzielnego kupowania i przechowywania kryptowaluty, zostałby zarejestrowany jako Wise Origin Bitcoin Trust. Fidelity Service Company Inc pełniłaby rolę administratora, a Fidelity Digital Assets nadzorowałaby fizyczny Bitcoin będący podstawą ETF, gdyby został on zatwierdzony.

SEC jeszcze nie zatwierdziła ETF Bitcoin, chociaż wiele firm złożyło wniosek o taki fundusz. Gemini, firma świadcząca usługi kryptograficzne należąca do bliźniaków Winklevoss, złożyła wniosek o wiele ETF-ów Bitcoin od 2013 roku. SkyBridge Capital Anthony'ego Scaramucciego właśnie złożył wniosek o jeden, a zarządzający aktywami VanEck od lat próbuje go uruchomić.

Inwestorzy kryptowalut domagają się ETF Bitcoin, a firmy takie jak Grayscale i Galaxy Digital oferują podobne kryptowalutowe produkty inwestycyjne, które próbują zaspokoić tę potrzebę. The Grayscale Bitcoin Trust (GBTC) zarządza obecnie ponad 36 miliardami dolarów w bitcoinach, chociaż jego obrót wynosi -12%.

Ten proponowany ETF nie jest pierwszym wkładem Fidelity w świat kryptowalut - w zeszłym roku bank wprowadził swój pierwszy produkt inwestycyjny oparty wyłącznie na Bitcoinie w postaci funduszu Wise Origin Bitcoin Index Fund I.

W niedawnym oświadczeniu dyrektor ds. Global Macro Fidelity powiedział, że Bitcoin ma „wyjątkową przewagę nad złotem”.

Rynek kryptowalut odnotował drugi dzień strat po weekendzie niemal rekordowych wzrostów. Światowa kapitalizacja rynkowa spadła o 3,4%, oscylując wokół 1,75 bln USD. Bitcoin stracił już ponad 4,5%, walcząc obecnie o utrzymanie powyżej 54 000 USD.

Ethereum wypadł jeszcze gorzej, spadając o ponad 5%. Według firmy analitycznej Glassnode, ma to prawdopodobnie związek z ilością ETH przetrzymywanych na scentralizowanych giełdach, która to wartość osiągnęła najniższy poziom od 19 miesięcy.

To nie wszystko. Liczba adresów portfeli kryptowalut, na których znajduje się ponad 100+ monet również jest obecnie najniższa od 19 miesięcy. Na rynkach WBTC i DAI znacząco spadła ilość transakcji, co sugeruje, że użytkownicy albo przygotowują się do zakupu dna spadku, albo przeczekują sytuację mając na uwadze długoterminowe zyski.

Jaki jest tego powód? Wygląda na to, że rosnąca siła dolara ma negatywny wpływ na kryptowaluty. Przyspieszające ożywienie w USA sprawia, że ​​dolar staje się bezpieczną przystanią dla inwestorów, zwłaszcza gdy zyskuje w stosunku do GBP, euro i jena japońskiego. Nastąpił również nagły przypływ zakupów dolara po wczorajszym spadku liry tureckiej o 15%.

Historycznie rzecz biorąc, Bitcoin rozwijał się wraz z osłabiającym się dolarem - tak jak miało to miejsce w zeszłym roku. Wydaje się, że spór handlowy między UE, USA i Chinami również wpływa na nastroje inwestorów.

Ta narracja prawdopodobnie stworzy coraz trudniejsze warunki do rozwoju Bitcoina, ponieważ jego status jako egzotycznego zasobu zostanie zastąpiony przez podejście, jakoby należało inwestować w niego tylko wtedy, gdy nic innego nie zyskuje na wartości w danym momencie.

 

Reklama Darknet, znaleziona przez krypto-śledczych w Elliptic, mówi, że sprzedawcy zakopią zapakowaną próżniowo fizyczną gotówkę „5-20 cm pod ziemią”.

Cyberprzestępcy w Rosji dokonują ogromnych starań, aby w sposób niemożliwy do wykrycia spieniężyć kryptowalutę: słowo używane w reklamach online to „клад”, co znaczy dosłownie „zakopany skarb”.

Wypłacanie kryptowalut na Hydrze, rozległym rosyjskim rynku darknet, ewoluowało i obejmuje usługi, które oferują ukrywanie dużych ilości fizycznej gotówki w określonej lokalizacji, z której klient może ją później pobrać.

Ransomware, rynki darknet i kradzieże giełdowe generują duże ilości kryptowalut. Przestępcy stoją jednak przed wyzwaniem polegającym na tym, jak usunąć wszelkie powiązania z tożsamością podczas zamiany dochodów na gotówkę. Użytkownicy Darknetów, którzy są biegli w praniu kryptowalut, są gotowi zapewnić za opłatą zabezpieczenie tożsamości wspomnianych przestępców - jak informuje nowe badanie firmy Elliptic zajmującej się analizą blockchain.

Nielegalne “poszukiwanie skarbów” w Rosji nie jest całkowicie nowym pomysłem. Fizyczna wymiana rubli na kryptowaluty przy użyciu lokalizacji GPS jest dostosowana do bardzo wyrafinowanych metod sprzedaży i dostawy narkotyków przez Hydrę. Metody działają jak tajna gig ekonomia oparta na weryfikowaniu reputacji kontrahentów, kurierów, testach siły - i innych procedurach zapewniających bezpieczeństwo cyberprzestępców.

Armia Hydry, składająca się z nielegalnych sprzedawców i kupujących, czasami obsługuje płatności bitcoinami, doładowując przedpłaconą kartę debetową lub wysyłając ruble do usługi portfela internetowego lub konta bankowego.

Ale zakopywanie gotówki jest coraz częściej postrzegane jako bezpieczna droga odcięcia się od powiązań ze światkiem przestępczym dla jego uczestników, którzy chcą uniknąć konsekwencji prawnych, śledczych, policji i firm analitycznych, takich jak Elliptic, pracujących w ich imieniu.

„To interesujący sposób na zarabianie brudnych pieniędzy, z którego ludzie zaczynają korzystać” - powiedział w wywiadzie dyrektor generalny Elliptic, Tom Robinson. „Jest to trudne do zrobienia na dużą skalę i wymaga przebywania w Rosji, ale tam jest wystarczająco wielu użytkowników Hydry, by było to możliwe”.

 

 

 

Chociaż wczoraj Bitcoin zbliżał się ku nowemu rekordowemu poziomowi, dzisiaj nie mógł już utrzymać tempa, jaki sobie nadał. Cena najpopularniejszej kryptowaluty na świecie spadła o prawie pięć procent w ciągu ostatnich 24 godzin, osiągając cenę 56 697 USD. Mimo tego nadal ma kapitalizację rynkową znacznie przekraczającą bilion dolarów.

Ethereum spadł o prawie 4% do 1768 USD.Fanom i inwestorom może wydawać się, że minęło dużo czasu, odkąd ETH osiągnęło All Time High na poziomie 2000 USD, chociaż miało to miejsce zaledwie miesiąc temu.

W międzyczasie posiadacze Cardano, Polkadot i Chainlink odczuli straty z dnia na dzień w wysokości około 7%. Polkadot kosztuje obecnie 36,84 $ za monetę, a Chainlink 29,19 $.

Cardano (ADA) teoretycznie wciąż rośnie. Wczoraj osiągnęło maksimum 1,31 USD, ale dziś kosztuje 1,19 USD. To wciąż wzrost na poziomie prawie 10% w porównaniu z ostatnim weekendem.

Nie należy się jednak zbytnio przejmować. Pomimo dzisiejszego spadku, kryptowaluty nadal osiągają ATH w różnych polach.

W czwartek górnicy Bitcoin zarobili rekordową sumę 64 milionów dolarów w jeden dzień. Tego dnia kapitalizacja rynkowa gospodarki kryptograficznej osiągnęła 2 biliony dolarów, co czyni Bitcoin trzecią najcenniejszą walutą świata pod względem kapitalizacji rynkowej, zgodnie z oświadczeniem Deutsche Bank.

A jakby tego było mało, w sieci Ethereum wciąż rośnie gorączka NFT. Nie tylko NFT interesuje się coraz więcej ludzi, sprawiając, że kryptowaluty dotarły do świadomości opinii publicznej, miała miejsce historyczna sprzedaż dzieła sztuki cyfrowego artysty Beeple, które to dzieło osiągnęło na aukcji wartość 69,3 miliona dolarów.

Komisja ds. Handlu Kontraktami Terminowymi Towarowymi ogłosiła w piątek, że gigant na rynku kryptowalut Coinbase zgodził się zapłacić 6,5 miliona dolarów w celu rozstrzygnięcia szeregu zarzutów związanych ze sposobem rejestrowania transakcji na platformie handlowej GDAX w latach 2015-2018.

Platforma GDAX, która od tego czasu została przemianowana na Coinbase Pro, jest przeznaczona dla profesjonalnych traderów i inwestorów. Według CFTC, GDAX „lekkomyślnie dostarczał fałszywe, wprowadzające w błąd lub niedokładne raporty dotyczące transakcji na zasobach cyfrowych”, takich jak Bitcoin.

Coinbase zaprzestał korzystania z oprogramowania Hedger w 2018 roku pod naciskiem ówczesnego dyrektora operacyjnego Asiffa Hirjiego, który ostrzegł, że takie własne platformy transakcyjne stanowią ryzyko systemowe. Pod rządami Hirjiego firma przeszła na tak zwany model handlu agencyjnego, w którym każda transakcja jest prowadzona z zewnętrzną stroną trzecią.

W międzyczasie CFTC zarzuciła również, że jeden z byłych pracowników Coinbase zaangażował się w tak zwany „wash trade”, nielegalną działalność, w ramach której podmiot handluje ze sobą w celu przekazania sztucznie wysokiego poziomu płynności na danym rynku. Agencja oskarżyła pracownika o „celowe składanie zleceń kupna i sprzedaży w parze handlowej Litecoin / Bitcoin na GDAX, które pasowały do ​​siebie jako transakcje typu wash”.

Chociaż CFTC nie wymieniło nazwiska pracownika, działanie miało miejsce jesienią 2016 roku i dotyczyło Litecoina, który jest najbardziej kojarzony z Charliem Lee. W tym czasie Lee był pracownikiem Coinbase i odegrał kluczową rolę w tym, aby firma dodała Litecoin do swojej platformy.

Ogłoszenie CFTC zawierało również niezwykłe, zbieżne oświadczenie komisarz Dawn Stump. W oddzielnym dokumencie Stump stwierdziła, że ​​zgadza się, że działalność Coinbase stanowiła nielegalną manipulację na rynku, ale uważa, że ​​agencja nie ma jurysdykcji nad Coinbase.

Stump powiedziała, że działania takie jak oskarżenia wobec Coinbase „prawdopodobnie stworzą nierealistyczne oczekiwania publiczne wobec agencji, której głównym zadaniem jest regulowanie rynków instrumentów pochodnych, a nie rynków gotówkowych”.

Komentarze Stump pokrywają się z trwającą debatą nad tym, która agencja federalna jest najlepiej przygotowana do regulowania szybko rozwijającej się gospodarki kryptowalut.

Po prawie dziesięciu latach postępu od momentu powstania Bitcoina organy regulacyjne mogą przygotowywać się do dalszych działań, biorąc pod uwagę niedawny wzrost w branży.

Według dyrektora generalnego i założyciela Messari, Ryana Selkisa, organy regulacyjne mogą postrzegać niedawny rozwój kryptowalut jako problem.

„Nigdy nie byłem bardziej optymistyczny w kwestii kryptowalut, ale myślę, że każdy może błędnie wyceniać globalne ryzyko regulacyjne” - napisał na Twitterze Selkis w czwartek, dodając: „Kiedy kryptowaluta wygląda jak zabawka, nie stanowi zagrożenia. Kiedy stablecoiny osiągają wolumeny PayPal i stają się prywatne, zaczyna wyglądać jak broń”.

W miesiącach następujących po spadku poniżej 4000 USD w marcu 2020 r. cena Bitcoin (BTC) przekroczyła 60000 USD. Aktywa DeFi wzrosły również w ciągu ostatniego roku. Yearn.finance (YFI) z mniej niż 1000 USD wspiął się aż do wartości 48000 USD. NFT, obecne szaleństwo w branży, może być największym z nich wszystkich - artysta znany jako Beeple niedawno sprzedał na aukcji dzieło sztuki NFT za 69 milionów dolarów.

Podczas ostatniego dużego boomu na kryptowaluty w 2017 roku ICO (Initial Coin Offering), były najważniejsze. Amerykańskie organy regulacyjne zwiększyły zarządzanie sektorem w kolejnych latach, podejmując działania przeciwko wielu projektom. Rozporządzenie wpłynęło również na kryptowaluty w innych regionach, w tym w Unii Europejskiej, z jej piątą dyrektywą w sprawie przeciwdziałania praniu pieniędzy.

 

Bitbay

Reklama