Strona nie jest poradnikiem inwestycyjnym i nie ponosi odpowiedzialności za inwestycje.

Rynek kryptowalut jest obecnie w cyklu niedźwiedzi przez ponad dwie trzecie roku, a ponieważ sierpień przygotowuje się do realizacji we wrześniu, prognozy z ostatnich miesięcy, że cena bitcoina przetestuje jego najwyższy rekord w 2018 r., Wydają się być niższe. i mniej prawdopodobne.

Jednak nawet po tym przedłużającym się spadku, twórca Litecoin Charlie Lee twierdzi, że flagowa krypto-waluta nadal jest dobrym zakupem.

W rozmowie z CNBC , Lee powiedział, że spadek cen stworzył doskonałą okazję inwestycyjną dla długoterminowych byków, którzy mają gotówkę w ręce, i mogą sobie na to pozwolić.

 "Zawsze dobrze jest kupować po drodze do dolara, aby wycenić swoje buy-in", powiedział. "Dopóki nie wydajesz pieniędzy, których nie możesz przegrać, myślę, że to w porządku."

Były inżynier Google i Coinbase ostrzegł przed wykorzystaniem pożyczonych środków na inwestycje w Bitcoin, praktykę, która stała się niepokojąco powszechna podczas zeszłorocznego gorącego wzrostu czwartego kwartału, zauważając, że niezwykle trudno jest przewidzieć krótkoterminowe ruchy cenowe.

Powiedział:

"Trudno przewidzieć ceny. Jestem w tej przestrzeni od siedmiu lat. Myślę, że czasami cena wraca w ciągu sześciu miesięcy do roku, a czasami zajmuje to trzy lub cztery lata. "

Lee zauważył ponadto, że obecnie ceny kryptowalut odzwierciedlają przede wszystkim spekulacyjne zainteresowanie, a nie faktyczne przyjęcie przez konsumentów.

"W tej chwili chodzi o spekulacje, ale w przyszłości cena będzie odzwierciedlała sukces walut", powiedział, dodając, że w tym roku nastąpiło sporo adopcji, nawet gdy ceny spadły.

 Jednak, gdy zapytano go, czy będzie kupować z powrotem w litecoin ( sprzedał cały swój LTC w grudniu, powołując się na konflikt interesów dotyczący możliwości zamiany ruchów cenowych za pomocą publicznych oświadczeń), Lee powiedział nie:

"Sprzedałem z powodu konfliktu interesów, więc w najbliższym czasie nie zamierzam odkupić moich litecoinów - lub wcale."

Ze strony Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wyczytać można że pojawił się projekt zmian w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz prawnych.

W punkcie 7 projektu przeczytać możemy

Uregulowanie w podatku dochodowym skutków obrotu walutami wirtualnymi
Proponuje się w podatku dochodowym od osób fizycznych zaliczenie przychodów osiąganych z obrotu walutami wirtualnymi do przychodów z kapitałów pieniężnych, nawet wtedy, gdy osiągane będą w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Do przychodów z obrotu walutami wirtualnymi nie będą zaliczane przychody podmiotów prowadzących działalność gospodarczą polegającą na świadczeniu usług np. w zakresie wymiany walut wirtualnych i środków płatniczych i wymiany walut wirtualnych na inne waluty wirtualne. Opodatkowaniu będzie podlegał dochód, co oznacza, że uwzględniane będą wydatki związane z obrotem walutą wirtualną. W podatku dochodowym od osób prawnych przychody te stanowić będą zyski kapitałowe. Rozwiązania w obu ustawach będą analogiczne w zakresie zasad ustalania przychodów, kosztów oraz dochodów (strat).

Oznacza to przede wszystkim obniżenie stawki podatku z 32% na 19% dla osób, których dochód przekroczy próg podatkowy 85 528zł. Z założeń projektu wynika jednak jedna zmiana na niekorzyść. Mianowice traderzy, którzy np. prowadzą jeszcze inną działalność (np. programistyczną) nie będą mogli kompensować ewentualnych strat z transakcji kryptowalutowych z dochodami z innej działalności. Jednak giełdy i kantory będą mogły kompensować to jako działalność operacyjną.

Jest to dobry sygnał że sprawa cywilizowanych regulacji idzie w dobrym kierunku, nie są one zapewne takie jakie chciałaby widzieć większość z nas bo dobre regulacje to takie, które zachęcałby branże blockchain niższymi podatkami by być konkurencyjnym i jednocześnie zapewniając większe bezpieczeństwo klientów. 

Za projekt odpowiedzialny jest Podsekretarz Stanu Paweł Gruza. Nie jest jeszcze pewne czy projekt przejdzie w takim kształcie, jeśliby jednak tak się stało to wprowadzenie go ma nastąpić w 3 kwartale tego roku.

Cena bitcoina miała duży skok w środę rano, osiągając 300 dolarów w ciągu niecałej minuty, by przełamać to, co przez dwa dni dominowało w handlu z flagowymi kryptowalutami.

Omawiany incydent miał miejsce dokładnie o godzinie 3 czasu polskiego, kiedy BTC skoczyło z 6 466 $ do 6 745 $ podczas jednej jednominutowej świecy na Bitfinex, a cena Bitcoin nadal rosła, zwiększając się powyżej poziomu 6 800 USD i osiągając 6,899 USD około 4 rano przed rozliczeniem z powrotem do wartości rynkowej wynoszącej 6,690 $ w chwili obecnej około godziny 9.

Wczesne wskazania sugerują, że akcja cenowa, która pojawiła się w okresie relatywnie niskiego obrotu na rynkach kryptowalut, może nie być dość organiczna. Stało się tak być może dlatego, że BitMEX, platforma do handlu kryptowalutami, która codziennie obsługuje kontrakty warte miliardy dolarów, przeszła akurat wtedy w tryb offline z powodu planowej konserwacji.

W tej chwili BitMEX działa już normalnie. W związku z tym dopiero okaże się, czy rynek utrzyma te zyski w ciągu dnia. Czy ten skok oznacza przebudzenie na rynku i próbę powrotów do wartości ze stycznia, czy to zwykły pump & dump, piszcie w komentarzach.

Wykres bitcoina na żywo zobaczysz w naszym dziale wykresów tutaj.

W naszym pięknym kraju pojawia się coraz więcej bitomatów, czyli urządzeń do zakupu lub sprzedaży bitcoin lub innych kryptowalut, które funkcjonują na podobnej zasadzie działania jak bankomat lub wpłatomat, jednak w przypadku zakupu bitcoin zamiast na konto bankowe ląduje on w blockchain a my dostajemy wydruk klucza prywatnego lub możemy przesłać go bezpośrednio na swój adres portfela, który takie urządzenie potrafi zeskanować z telefonu lub kartki. 

W największych miastach kraju są już nawet w kilku lokalizacjach, pojawiają się jednak coraz to nowsze urządzenie również i w mniejszych miasteczkach.

Bitomaty dzielimy na dwa rodzaje jednostronne oraz dwustronne, jednostronne to takie w których mamy jedynie możliwość zakupu bitcoin, dwustronne to takie w których operację możemy wykonać w obie strony czyli zakup i sprzedaż.

Polski kantor kryptowalut FlyingAtom dokonał instalacji kolejnego dwustronnego bankomatu Bitcoin. Po automacie w Warszawie (al. Jerozolimskie 123a), nowe urządzenie stanęło w Centrum Handlowym M1 w Czeladzi (ul. Będzińska 80, 41-250).

Bitomat pozwala dokonywać zarówno transakcji kupna jak i sprzedaży BTC. Dostęp do urządzenia możliwy jest w godzinach pracy centrum handlowego, od poniedziałku do piątku 9:00 – 21:00, a w niedziele handlowe 10:00 – 20:00.

Prowizja transakcyjna przy zakupie BTC wynosi 1,8%, a przy sprzedaży 2,8%. Na stronie internetowej https://flyingatom.com/bankomaty-bitcoin/ można sprawdzić aktualny kurs wymiany w Bitomacie, dokładną lokalizację oraz stan gotówki w urządzeniu. Stan gotówki jest też monitorowany i aktualizowany 2 razy dziennie.

W planach FlyingAtom jest instalacja w nowych lokalizacjach, jednak na tą chwilę brak konkretnych informacji.

Sposób na większą społeczną akceptację bitcoin to właśnie np. bitomaty, jednak polecam wszystkim aby pytali w swoich sklepach, marketach i gdzie się da o możliwość płatności bitcoinem. Jest to najskuteczniejszy sposób na rozpropagowanie idei zdecentalizowanej waluty bitcoin.

Nadal tylko ułamek społeczeństwa wie czym jest, a to właśnie pytania skłaniają do szukania informacji.

 

Wielbicieli kryptowaluty i platformy lisk zapewne ucieszy fakt że już niebawem pojawi się długo wyczekiwana wersja Lisk Core 1.0 w głównej sieci (mainnet). Obecnie działa ona jedynie w sieci testowej (testnet). 

Lisk to bardzo przyszłościowy i budowany z wielką starannością projekt, długi czas na aktualizacje wynagradza wysoka jakość kodu platformy lisk.

Lisk jest jednym z niewielu projektów, który budowany jest zgodnie z zasadami dobrych praktyk programowania, wraz z testowaniem kodu, eliminowaniem błędów przed wypuszczeniem finalnej wersji.

Kod lisk możecie znaleźć w repozytorium na GitHub.

Oto najnowsze informacje od zespołu lisk na temat postępów prac:

W ciągu ostatniego tygodnia skupiliśmy się głównie na testowaniu Lisk Core 1.0.0-rc.2, a jak już wiesz, ostatnia runda zapewniania jakości dla tego wydania zakończyła się sukcesem. Ogłosiliśmy wysokość migracji i otagowaliśmy drugiego kandydata do wydania jako wersję wstępną na GitHub. Na koniec nastąpiła migracja z Lisk Core 1.0.0-rc.1 do 1.0.0-rc.2 w sieci Testnet. Wszystko poszło gładko i pomyślnie! Jesteśmy dumni z tego osiągnięcia, ponieważ zbliża nas to do długo oczekiwanego wydania Lisk Core 1.0.0 do Mainnet. W pozostałej części tej aktualizacji rozwoju dokonamy przeglądu naszych postępów w ciągu ostatniego tygodnia.

Ostatnie problemy zostały zamknięte w Lisk Core 1.0.0-rc.2
Numer 2283 : Kilka dni temu wydaliśmy Lisk Elements 1.0.0 - naszą uniwersalną bibliotekę JavaScript. Używamy tej biblioteki w prawie wszystkich naszych produktach, w tym Lisk Core. Lisk Elements jest zależnością Lisk Core, wykorzystywaną zarówno w środowiskach testowych, jak i produkcyjnych. Aby upewnić się, że nasze produkty są odpowiednio dopasowane do siebie, zaktualizowaliśmy go do najnowszej wersji.

Problem # 2280 : Podczas ostatniej rundy kontroli jakości wykryliśmy, że jeden z naszych testów się nie udał. Naprawiliśmy to już w wersji 1.1.0, dlatego właśnie przekazaliśmy rozwiązanie.

Numer 2246 : Był to jeden z ostatnich kroków przed faktycznym wydaniem Testnetu. Musieliśmy wypełnić właściwość blockVersions w pliku wyjątków z odpowiednim zakresem wysokości, ponieważ ogłoszono wysokość bloku migracji Testnet 1.0.0-rc.2.

Postępy poczynione w jednym z naszych kolejnych wydań - Lisk Core 1.2.0
Numer 2272 : Obsługujemy kilka różnych typów transakcji w naszej aplikacji:

WYŚLIJ  - Prosta transakcja przelewu z opcjonalnym komunikatem (do 64 bajtów).

PODPIS  - Zarejestruj drugie hasło, aby uzyskać dodatkowe zabezpieczenie konta.

DELEGACJA  - Wysyłając transakcję tego typu, możesz zarejestrować swoje konto jako pełnomocnik.

GŁOSOWANIE  - Dzięki temu możesz rzucać i usuwać głosy dla poszczególnych delegatów.

MULTI  - Mamy wbudowaną obsługę kont multisignature, która nie jest bardzo popularna w przypadku innych bloków. Przeprowadzenie takiej transakcji przekształci Twoje konto w multisygnatalne.

DAPP  - Umożliwia zarejestrowanie własnej zdecentralizowanej aplikacji (dapp) w łańcuchu bloków Lisk.

IN_TRANSFER  - Wyślij fundusze do aplikacji Dapp.

OUT_TRANSFER  - Wypłać środki z dapp.

Dwa ostatnie są obecnie wyłączone w Lisk Core 1.0.0. Aktywnie badamy lepsze i długoterminowe podejście do zapewniania wzajemnego połączenia między łańcuchem głównym a łańcuchami bocznymi. Mimo to nadal utrzymujemy te typy transakcji w naszym kodzie źródłowym. Zauważyliśmy, że brakowało testów funkcjonalnych dla pól aktywów transakcji OUT_TRANSFER (typ 7 ). Dodaliśmy testy, aby upewnić się, że odpowiedź z interfejsu API zwraca właściwe dane o zasobach .

Numer 2194 : podobny do powyższego, ale tym razem dla transakcji IN_TRANSFER (typ 6 ). Własność aktywów nie został uwzględniony w odpowiedzi API dla tego typu transakcji. Naprawiliśmy to i dodaliśmy odpowiednie testy.

Problem # 1788 : W niektórych skrajnych przypadkach nasza aplikacja napotyka na krytyczny błąd, który wymaga zamknięcia procesu, podczas gdy w niektórych innych przypadkach celowo zamykamy proces (na przykład na końcu tworzenia migawki). Gdy aplikacja musi zostać zamknięta, wywoływane jest zdarzenie specjalne -  czyszczenie  - aby upewnić się, że wszystkie oczekujące operacje, takie jak przetwarzanie bloku, zapisy w bazie danych itp., Zostały zakończone. Wcześniej nie rozróżnialiśmy oczekiwanych przestojów i przestojów spowodowanych błędami, zwracając 1 jako kod wyjścia w obu przypadkach. Naprawiliśmy to zachowanie, aby zwrócić odpowiednie kody wyjścia -  0 dla oczekiwanego zamknięcia i 1 dla niezamierzonego wyłączenia.

Problem # 2236 : Zauważyliśmy, że w niektórych naszych testach brakuje oczekiwań. Było to spowodowane niepoprawnym użyciem metody  .equals () , która rozwiązuje bezpośrednio wartość boolean ( true lub false ). Na przykład oczekiwanie oczekuje (block.reward.equals ("0")); ocenia oczekiwać (prawda); co niechcący pozwala, aby test zawsze mijał. Naprawiliśmy takie przypadki w całym pakiecie testowym, aby mieć pewność, że oczekiwania zawsze mają twierdzenia -  oczekuj (block.reward.equals ("0")) to.be.true; .

Problem # 2198 : W wielu obszarach naszej bazy kodowej użyliśmy nazwy funkcji apply , która zastępuje zdefiniowaną właściwość JavaScript Function.prototype.apply () . Jest to sprzeczne z najlepszymi praktykami; jest to również trudne do zrozumienia i może prowadzić do innych problemów, dlatego zdecydowaliśmy się zmienić wszystkie wystąpienia zastosować do applyConfirmed wraz ze zmiana nazwy cofnąć do undoConfirmed (o konsystencji).

Następne kroki
Rozpoczęliśmy już fazę kontroli jakości dla Lisk Core 1.1.0. * Chociaż wydanie może wydawać się niewielkie, zawiera istotne zmiany, dlatego musimy podjąć wszelkie odpowiednie kroki, aby zapewnić, że wszystko będzie działać zgodnie z oczekiwaniami.

Jeśli chodzi o wersję Lisk Core 1.2.0, postanowiliśmy przedłużyć fazę rozwoju i uwzględnić kilka dodatkowych problemów. W tej wersji idziemy bardzo dobrze. Obecnie dostępnych jest 7 otwartych żądań, które są gotowe lub oczekują na sprawdzenie. Jak zawsze, możesz śledzić postęp tego wydania w odpowiednim projekcie w wersji 1.2.0 na GitHub.

Ostatni, ale nie mniej ważny, mamy jeszcze jeden problem z Lisk Core 1.0.0 -  # 2245 . Zostanie zamknięty po ustaleniu i ogłoszeniu oczekiwanej wysokości migracji Mainnet. Jeśli sieć testowa pozostanie stabilna przez cały weekend i nie wykryjemy nowych problemów, w przyszłym tygodniu powiadomimy o wysokości migracji Mainnetu.

- Zespół Lisk

Trzymamy kciuki i mamy nadzieję zobaczyć Lisk Core 1.0 w mainnet jeszcze w tym miesiącu.

Warto dodać że powstaje już kilka projektów opartych na platformie lisk, prawdopodobnie jednym z pierwszych będzie Madana, rozpoczął się już etap whitelisting.

UPDATE 16.08.2018

Ogłoszony został nr bloku w którym Lisk Core 1.0 wejdzie do głównej sieci - mainnet, numer bloku to  6,901,027 a blok ten pojawi się w sieci 29 sierpnia 2018 około godziny 11, data podana jest w przybliżeniu.

Szwajcarska platforma transakcyjna ShapeShift AG ogłosiła nabycie Bitfract, firmy programistycznej, która pozwala użytkownikom zamieniać bitcoiny w dziesiątki cyfrowych zasobów w ramach jednej transakcji.

Według spółki The Bitfract narzędzie jest gotowe, upraszczają proces, umożliwiając inwestorom zrównoważenia swoich portfeli kryptowalut w szybkich i łatwych krokach.

Erik Voorhees, założyciel i dyrektor generalny ShapeShift, powiedział, że był pod wrażeniem zespołu Bitfract i jego wykonania w tworzeniu narzędzia, które ShapeShift planował sam zbudować.

"Zespół Bitfract zrobił użytek z otwartego interfejsu API ShapeShift, aby stworzyć produkt, który sami planowaliśmy zbudować" - zauważył Voorhees. "

To pokazało świetne dopasowanie strategii i myślenia, a ich wykonanie było tak wyjątkowe, że chcieliśmy wprowadzić na rynek swój utalentowany zespół i technologię".

Dzięki narzędziu Bitfract użytkownicy będą mogli uzyskać ekspozycję na zdywersyfikowany portfel cyfrowych zasobów bez wykonywania wielu transakcji - oszczędzając czas i opłaty.

Willy Ogorzaly, współzałożyciel i dyrektor generalny Bitfract, powiedział:

"Wierzymy w zdecentralizowaną przyszłość, w której ludzie swobodnie kontrolują swoje cyfrowe bogactwo, a nasz zespół ma zaszczyt współpracować z Erikiem i wszystkimi członkami ShapeShift, aby to urzeczywistnić."

Narzędzie wykorzystuje prosty proces. Pomaga konwertować bitcoiny w dowolne kryptowaluty lub tokeny, wysyłając BTC na adres firmy, który następnie łączy się z otwartym API ShapeShift, aby przekształcić go w wiele kryptowalut w jednej transakcji.

Dzięki przejęciu ShapeShift będzie mógł rozszerzyć zasięg i użyć narzędzia jako warstwy bazowej do rozszerzenia swoich produktów i ofert. Firma uważa, że ​​platforma Bitfract ma wiele pozytywów, zwłaszcza "transakcje z wieloma wyjściami", które wkrótce zostaną włączone do platformy ShapeShift.

ShapeShift AG ma zamiłowanie do nabywania startupów cyfrowych, które rozwiązują problemy w branży, szczególnie te, które używają otwartego API. W ubiegłym roku firma przejęła twórcę portfela sprzętu KeepKey, narzędzia, które pozwala użytkownikom wymieniać zasoby cyfrowe bez ujawniania ich prywatnych kluczy online.

Polska giełda Bitbay z siedzibą na Malcie nie zwalnia tempa i dodała kolejne kryptowaluty i tokeny. Na ta chwilę jest ich już łącznie 20 a wszystkie dostępne w każdej parze walutowej dostępnej na BitBay.

Najnowsze wczoraj wprowadzone to: ZRX, BAT, REP, PAY

Poprzednio około 20 lipca do oferty giełdy dołączyły ZEC, OMG, GNT, FTO.

Giełda opracowała system dodawania tokenów opartych na ethereum co spowodować może znaczne przyspieszenie dodawania kolejnych. Bo dodanie tokena na ethereum jest dużo łatwiejsze niż dodanie oddzielnej kryptowaluty. Podobną sytuację widzieliśmy pół roku temu na giełdzie Bitfinex.

Warto dodać też że platforma BitBay dodała niedawno tryb PRO, który oferuje większe możliwości i lepszy widok dla wprawionych traderów.

Życzymy BitBay jak najlepiej, od siebie dodam że przydałby się Cardano ADA, EOS, ETN.

Japoński gigant usług finansowych SBI Holdings zainwestował 9 milionów dolarów amerykańskich w Clear Markets aby sfinansować utworzenie platformy handlu instrumentami pochodnymi opartymi na kryptowalutach, stworzonej dla inwestorów instytucjonalnych.

Nikkei Asian Review donosi, że SBI Crypto Investment uzyskała 12-procentowy udział w Clear Markets z siedzibą w Charlotte w stanie Karolina Północna i oddziałach w Nowym Jorku, Londynie i Tokio. Chociaż warunki umowy nie zostały ujawnione, w publikacji stwierdzono, że SBI prawdopodobnie zapłacił 1 miliard jenów (9 milionów dolarów) za pozycję mniejszościową w firmie.

W ramach finansowania Clear Markets, SBI dąży do zbudowania giełdy instrumentów pochodnych, która pozwala inwestorom instytucjonalnym handlować produktami inwestycyjnymi powiązanymi z ruchami cen bitcoinów i innych kryptowalut. Takie produkty - które mogą obejmować kontrakty futures, opcje i swapy - umożliwiają instytucjom zabezpieczenie innych pozycji, które mogą mieć na rynku kryptowalut, zmniejszając ryzyko i umożliwiając im blokowanie zysków lub ograniczanie strat.

Wraz z brakiem dostępu do regulowanych depozytariuszy, niedobór kryptowalutowych produktów pochodnych jest często wymieniany przez inwestorów instytucjonalnych, jako powód, dla którego nie czuli się oni komfortowo, przeznaczając kapitał na ten rozkwitający przemysł.

Obecnie w USA istnieją dwie giełdy regulowane - CBOE i CME, oba z siedzibą w Chicago - które oferują kontrakty terminowe typu bitcoin . Platforma handlowa kryptowalutowa LedgerX oferuje inwestorom instytucjonalnym kilka innych produktów pochodnych, w tym wezwania do zapłaty, zakłady i swapy na następny dzień, ale musi jeszcze przyciągnąć spójne, znaczące wolumeny.

Niemniej jednak analitycy branżowi są pewni, że fala ulegnie zmianie w ciągu następnego roku kalendarzowego, w dużej mierze ze względu na wejście nowych klientów na rynek i rozwój nowych platform, które zapewniają instytucjom większą elastyczność w uzyskiwaniu ekspozycji na kryptowaluty .

Na początku tego miesiąca SBI stał się pierwszą instytucją bankową, która bezpośrednio uruchomiła giełdę kryptowalut. Ta platforma, VCTRADE , służy japońskim inwestorom detalicznym.

Wcześniej SBI - który tworzą ścisłą współpracę z USA blockchain Ripple - doprowadziło rund finansowania na kilku dużych giełdach kryptowalut, w tym bitFlyer i Kraken .

Wydatki na technologię blockchain rosną w europie z prędkością 80,2 proc. rdr - szacują analitycy z międzynarodowej firmy badawczej IDC. Według jej najnowszego raportu, Europa to drugi co do wielkości rynek dla tej technologii. Prym wiodą Stany Zjednoczone, gdzie inwestorzy pompują w nią największy kapitał. Według IDC po blockchain najchętniej sięgają branże finansowa, produkcyjna i usługowa.

Blockchain to wykorzystywana przez kryptowaluty technologia rozproszonego rejestru łańcucha bloków. Mimo, że kojarzona jest przede wszystkim z Bitcoinem i Ethereum - dwoma największymi cyfrowymi środkami płatniczymi, jej zastosowanie jest stosunkowo szerokie, a firmy coraz częściej decydują się na jej wdrożenie, by osiągnąć wyższy poziom bezpieczeństwa i transparentności. Już w tym roku na Starym Kontynencie inwestycje w blockchain sięgną 400 mln dolarów — prognozuje firma doradcza IDC. To sporo, jak na stosunkowo młodą technologię, jednak niewiele w porównaniu z pulą inwestycji szacowaną na rok 2022. Za 4 lata wydatki na rozwiązania oparte o blockchain sięgną w Europie 3,5 miliarda dolarów. Oznacza to, że rynek ten rozwija się zawrotną prędkością 80,2 proc. rdr. — Dynamiczny rozwój rynku blockchain nie powinien nikogo dziwić. To technologia, która wnosi zupełnie nową jakość w obszarze zapisywania i przechowywania danych. Raz zapisanej wartości nie da się zmienić lub wymazać. Wszystko za sprawą zaawansowanej kryptografii i rozproszonego po sieci użytkowników rejestru danych. W branżach, w których przejrzystość, bezpieczeństwo i autentyczność informacji stanowią wysoką wartość, rozwiązania tej klasy są nie do zastąpienia — tłumaczy Krzysztof Gagacki, ekspert w dziedzinie technologii blockchain i twórca IOVO.IO, infrastruktury mającej zdemokratyzować obrót danymi w internecie. Oparte o nowej generacji blockchain rozwiązanie, ma przywrócić pełną kontrolę nad cyfrowymi informacjami internautom, umożliwiając ich dobrowolną monetyzację.

Ogromny potencjał rozwiązań wykorzystujących łańcuch bloków dostrzega również Carla La Croce, senior research analyst w IDC. Uważa ona, że europejskie firmy w końcu zaczynają się budzić nabierając coraz większą świadomość tego, czym jest blockchain i jak można go wykorzystać. — Europejski rynek w odróżnieniu od innych regionów jest mniej elastyczny i bardziej pofragmentowany, gdy chodzi o wielkość biznesów. Niemniej, tak jak to wcześniej podkreślaliśmy w IDC, 2018 pozostaje rokiem technologii blockchain. Europejskie firmy wykazują nią rosnące zainteresowanie, za czym podąża wzrost inwestycji — twierdzi Carla La Croce.

Najwięcej inwestycji w finansach i przemyśle

Analitycy z IDC wyodrębnili 6 sektorów, w których spodziewają się największej penetracji rozwiązań opartych o blockchain. Z prognozy wynika, że rozproszony łańcuch bloków największym zainteresowaniem cieszyć się będzie w obszarze finansów. Aż 43 proc. wydatków na tę technologię pochodzić będzie z tego sektora. Na drugim miejscu, z 20 proc. udziałem, znalazła się branża produkcji przemysłowej. 11 proc. inwestycji w blockchain pochodzić ma z branży usługowej, 8 proc. z rynku infrastruktury i tyle samo z sektora publicznego. — Blockchain od samego początku związany jest branżą finansową. Popularność kryptowalut jest dla banków, jak kubeł zimnej wody. W obawie przed marginalizacją klasyczne instytucje finansowe robią wszystko, by nowa kategoria zdecentralizowanych rozwiązań nie wypchnęła ich z rynku. Kierują się więc przekonaniem, że jeśli technologicznej rewolucji nie da się powstrzymać, to trzeba ją okiełznać i stać jej jej liderem. Stąd rosnące zainteresowanie banków blockchainem — wyjaśnia Krzysztof Gagacki.

Sektor przemysłowy, który według IDC ma odpowiadać za 20 proc. inwestycji w blockchain, przeznacza obecnie spore środki na cyfrową transformację. Polscy producenci chętnie wdrażają systemy klasy ERP oraz inne profesjonalne oprogramowanie. Sporym zainteresowaniem cieszy się również internet rzeczy oraz narzędzia do analityki danych, których implementacja wpisuje się w ideę Przemysłu 4.0. Według Piotra Rojka z DSR, firmy wspierającej producentów w informatyzacji, blockchain to stosunkowo nowe rozwiązanie, które w Polsce nie zdobyło jeszcze szerokiego grona odbiorców. — Rodzime firmy produkcyjne mają sporo do zrobienia o obszarze przetwarzania i analityki danych. Większość z nich wciąż zapisuje dane w sposób tradycyjny. Najwięcej inwestycji widzimy właśnie w tym obszarze. Blockchain tymczasem, to kolejny krok na tej drodze, niemniej jestem przekonany, że najwięksi producenci działający na Polskim rynku rozważają jego implementację. Otrzymujemy zapytania o kompetencje związane z tym zagadnieniem. Pozostali będą musieli ich dogonić — mówi Rojek i dodaje, że największe pole do zastosowania technologii rozproszonej bazy danych o architekturze peer-to-peer widzi w zarządzaniu łańcuchem dostaw.

Jeśli prognozy IDC dla poszczególnych sektorów się spełnią, a nic nie wskazuje na to, by sprawy potoczyły się inaczej, to przepaść dzieląca europejski rynek blockchain od amerykańskiego znacząco się zmniejszy. Stany Zjednoczone odpowiadają za 40 proc. wydatków w tym obszarze, a ich globalna suma w 2018 r. ma sięgnąć 2.1 miliarda dolarów. — Blockchain daje ogromne możliwości startupom i wschodzącym rynkom w regionie, gdzie wsparcie rządu i zaawansowane umiejętności stanowią delikatny grunt, na którym wiele może się wydarzyć. W technologii chodzi o szybki rozwój i zwinność, a wielcy technologiczni giganci, z powodu swojego rozwoju i dorobku nie mają tutaj przewagi — przekonuje Mohamed Hefny, systems and infrastructure solutions program manager w IDC.

 Z podziękowaniami dla Marcela Płoszyńskiego

loading...

Wszyscy oczekiwali na kontrakty ETF na bitcoinie, początkowo datą ich wprowadzenia miał być początek sierpnia, później mówiono o końcu sierpnia, następnie o końcu września, jednak może się okazać że dobrze będzie jeśli pojawią się w tym roku. Część analityków twierdzi że może się to przesunąć na rok 2019. 

W ciągu kilku godzin, gdy Amerykański nadzór finansowy SEC ogłosił, że ​​odrzucił proponowany ETF bitcoin przedstawiony przez braci Winklevoss, cena bitcoina spadła poniżej poziomu 8000 USD i obecnie obecnie balansuje na tym psychologicznie istotnym poziomie.

SEC dokonał przeglądu aplikacji po raz drugi, po odwołaniu z Gemini współzałożycieli Cameron i Tyler Winklevoss. SEC otworzył także świeżą rundę publicznego komentarza do tej drugiej recenzji. Wstępne zgłoszenie zostało odrzucone 10 marca 2017 r. 

W zeszłym roku SEC odrzuciła wniosek o "Winklevoss Bitcoin Trust", ale w czerwcu grupa przedstawiła proponowaną zmianę zasad. SEC podkreśliła, że ​​odrzucenie nie opiera się na ocenie, czy bitcoin lub technologia blockchain ma wartość jako innowacji lub inwestycji.

Amerykański nadzór finansowy jeszcze nie zatwierdził ETF opartego na kryptowalutach. W styczniu opublikowano list, w którym wskazano "istotne kwestie ochrony inwestorów, które należy przeanalizować", zanim sponsorzy będą mogli zaoferować te fundusze inwestorom detalicznym.

W zmodyfikowanej części aplikacji Winklevoss SEC podkreślił jako problematyczne podczas pierwszej oceny. SEC przeprowadził kompletną recenzję od nowa ze zmienionym wnioskiem, co oznacza, że ​​organy nadzoru potraktowały ją jak zupełnie nową aplikację.

Zgodnie z SEC, punkty sporne były takie, że bitcoin nie zapewniał bezpieczeństwa przed manipulacją jako klasa aktywów i że technologia nie zapewniała odpowiednich narzędzi do zapobiegania oszustwom i praniu brudnych pieniędzy. Złożoność technologii blockchain wymagała modyfikacji reguły w ustawie o giełdzie papierów wartościowych. Ciężar dowodu w przypadku zmiany przepisu spadł na skarżących.

Aby odrzucić uwagi SEC dotyczące pierwszego odrzuconego wniosku, nowy wniosek zawierał:

Geograficznie zróżnicowany i ciągły charakter handlu bitcoinami sprawia, że ​​manipulowanie ceną bitcoin jest trudne i za drogie i dlatego rynek bitcoinów generalnie jest mniej podatny na manipulacje niż rynki akcji, instrumentów o stałym dochodzie i rynku kontraktów terminowych na towary.

Skarżący twierdzili również, że SEC zbytnio polegała na porozumieniach dotyczących nadzoru innych ETF zatwierdzonych w przeszłości.

SEC jednak tego nie kupił. Argumentowali oni, że "porozumienie o podziale nadzoru" stanowi niezbędną ochronę przed oszustwami i manipulacjami. Bitcoin, jako podstawowa klasa aktywów, nie ma wbudowanego wystarczającego nadzoru, aby zapobiec oszustwom. Chociaż SEC nie stwierdziła, że ​​jest to wymaganie, nie pozostawiło to wielu innych opcji, szczególnie biorąc pod uwagę, że klasa aktywów jest pod pewnymi względami zaprojektowana w celu uniknięcia nadzoru - lub przynajmniej daje użytkownikom narzędzia, dzięki którym mogą to zrobić.

Mimo to, Komisja Papierów Wartościowych i Giełd ogłosiła nieco optymistyczny ton, stwierdzając, że regulacje rynku bitcoin są wciąż we wczesnej fazie i obserwują rynki pochodne bitcoinów, aby utrzymać ich popularność.

To nie koniec ETF bitcoin

W ogłoszeniu stwierdzono, że SEC jest otwarta na przyszłe wnioski, które mają wystarczające modyfikacje w celu wsparcia umowy nadzoru.

Giełda CBOE złożyła wniosek na początku tego miesiąca i nadal jest w trakcie przeglądu. Ponieważ CBOE jest ważnym uczestnikiem giełd kontraktów terminowych i ma bliskie powiązania z organami nadzoru, ich aplikacja może będzie rozpatrzona bardziej pozytywnie. W tym tygodniu agencja SEC opóźnił rozważania na temat pięciu innych ETF bitcoin złożonych przez NYSE Arca, Inc.

Czy doczekamy się ETF w tym roku? tego nie wiadomo, wiadomo natomiast że uruchomienie ETF dla kryptowalut oznaczałoby ogromny przypływ kapitału.

Notowania rynkowe od TradingView

Bitbay

Reklama