Strona nie jest poradnikiem inwestycyjnym i nie ponosi odpowiedzialności za inwestycje.

Inwestor zapowiedział, że pójdzie do sądu, jeśli jego żądanie odszkodowania nie zostanie spełnione, jak informuje Forbes Rosja.

Prezes Telegramu Pavel Durov podobno otrzymał żądanie zapłacenia 100 milionów dolarów odszkodowania od Da Vinci Capital, inwestora w nieudanym projekcie blockchain firmy komunikacyjnej TON.

Prawnicy Da Vinci Capital wysłali Durovowi zawiadomienie o zamiarze złożenia pozwu przeciwko TON Inc. i Telegram Inc., jak poinformowały w poniedziałek Forbes Russia źródła bliskie tej sprawie.

Źródła bliskie kierownictwu Telegrama podały jednak, że żądana kwota wynosi 20 milionów dolarów, chociaż istnieje możliwość, że jest to osobne wezwanie.

Telegram prawdopodobnie ma dwa tygodnie na odpowiedź na pismo. Później inwestor przekaże sprawę do sądu w Wielkiej Brytanii - zapowiada Forbes.

Projekt blockchain TON został porzucony w maju 2020 r. w następstwie pozwu amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd.

SEC podała, że ​​początkowa wpłata olbrzymiej sumy 1,7 miliarda dolarów ze strony Telegramu w ramach projektu w 2017 roku była niezarejestrowaną sprzedażą papierów wartościowych.

Inwestorom zaoferowano możliwość odzyskania 72% swojego udziału w tamtym czasie lub pożyczenia środków Telegramowi na kolejny rok i otrzymania zwrotu 110%.

Według Citi, Bitcoin znajduje się w „punkcie zwrotnym” w handlu międzynarodowym.

Zgodnie z analizą przeprowadzoną przez amerykański bank inwestycyjny Citigroup, największa kryptowaluta świata, Bitcoin (BTC), znajduje się w decydującym dla niej momencie historii.

Bitcoin ma obecnie możliwość stania się preferowaną walutą w handlu międzynarodowym bądź stanięcia w obliczu „spekulacyjnej implozji”, jak sugerują analitycy Citi.

Według poniedziałkowego raportu Reutera analitycy Citi są przekonani, że Bitcoin jest u progu wejścia do mainstreamu. Ogromny potencjał Bitcoina wzrósł przez ostatnie duże posunięcia firm takich jak Tesla i Mastercard.

Analitycy Citi napisali: ”Istnieje wiele zagrożeń i przeszkód, które stoją na drodze postępu Bitcoina, ale równocześnie można dostrzec dla niego wiele możliwości. Rozważenie obu aspektów prowadzi do wniosku, że ta kryptowaluta znajduje się obecnie w przełomowym dla siebie momencie.”

Analitycy Citi zasugerowali również, że wprowadzenie Bitcoina do szerszej świadomości publicznej może pomóc w rozwoju waluty cyfrowej ogólnie.

Wiadomość pojawiła się w trakcie poważnej korekty na rynku kryptowalut, gdzie Bitcoin spadł wczoraj poniżej 44 000 USD po osiągnięciu nowego rekordowego wyniku powyżej 58 000 USD w lutym. Według danych z indeksu cen Bitcoin firmy Cointelegraph, w momencie publikacji artykułu cena Bitcoina wynosi 49’423 USD, co oznacza wzrost o około 13% w ciągu ostatnich 24 godzin.

Cena Bitcoina (BTC) spadła do kluczowego poziomu wsparcia 44 000-45 000 USD 28 lutego po raz trzeci w ubiegłym tygodniu.

Niektórzy analitycy jako przyczynę ostatniego spadku cen wskazali wzrost sprzedaży przez górników. Na szczęście trzeci powtórny test tego kluczowego poziomu wsparcia może mieć pozytywny wpływ na byki. Glassnode, firma analityczna, zauważyła, że dzienny współczynnik wydatkowanych zysków wyjściowych Bitcoin (SOPR) odnotował „pełny reset”.

SOPR okazał się ujemny po raz pierwszy od września 2020 r. Innymi słowy, inwestorzy przenoszą teraz BTC niewielką stratą, co sugeruje, że według Glassnode poziom realizacji zysków spadł.

„W sumie widzieliśmy wczoraj zrealizowaną stratę netto w sieci, która wyniosła 243 miliony dolarów” - dodają analitycy. „To najniższa dzienna wartość od kwietnia 2020 r.”

Równolegle inwestorzy Bitcoin uważnie obserwują poziom wsparcia 44 000-45 000 USD. Handlowiec Willy Woo przewiduje, że wszelkie spadki poniżej tego zostaną agresywnie wykupione, jeśli wystąpią.

Co więcej, badacze z firmy analitycznej Santiment zajmującej się on-chainem uważają, że cały rynek kryptowalut zależy teraz od tego, czy Bitcoin utrzyma się powyżej tego kluczowego poziomu.

„Jak dotąd był to czerwony weekend, a większość oczu skupiała się na Bitcoinie, który zwrócił się w porównaniu z altcoinami wspinaczkowymi”, powiedzieli, dodając: „Należy mieć oko na poziom wsparcia 44 000 USD dla BTC i traktować obserwacje jako wskazówkę do monitorowania dla wszystkich kryptowalut”.

 

MB

Akcje Crypto Exchange Coinbase pre-IPO nadal rosną po opublikowaniu w czwartek raportu regulacyjnego S-1.

Akcje, które są sprzedawane pod oznaczeniem CBSE wzrosły dziś o 2,41% - ich cena wynosiła dziś 395 USD na platformie transakcyjnej FTX. Około miesiąc temu jedna akcja była warta zaledwie 272 USD, co oznacza, że ​​cena akcji wzrosła o 45% w ciągu ostatniego miesiąca.

Mimo tego, według danych FTX w ciągu ostatnich 24 godzin sprzedano tylko 71 628 USD CBSE.

W tej chwili na prywatnym rynku Nasdaq dostępny jest rynek wtórny dla akcji Coinbase. Oznacza to, że osoby posiadające kapitał własny, tacy jak pracownicy Coinbase, mogą handlować akcjami przed ich publicznym wejściem na giełdę.

W zeszłym tygodniu The Block podał, że cena rozliczenia akcji wyniosła 373 USD - wyceniając firmę na 100,3 mld USD.

Wokół publicznej aukcji Coinbase zrobiło się dużo szumu. Cena Bitcoina wzrosła z 50 447 USD do wysokiego poziomu 51 982 USD natychmiast po opublikowaniu przez Coinbase szczegółów finansowych oferty w czwartek.

Dokument złożony w amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd wykazał, że Coinbase radzi sobie wyjątkowo dobrze: giełda osiągnęła w zeszłym roku zysk w wysokości 322 milionów dolarów z ponad 1,2 miliarda dolarów przychodów - dzięki hossie Bitcoin.

Jest to świetny wynik, biorąc pod uwagę, że zaledwie rok wcześniej firma odnotowała stratę w wysokości 30 milionów dolarów.

Usterka techniczna spowodowała, że ​​filipińska giełda kryptowalut tymczasowo obniżyła cenę Bitcoina z około 48000 USD do 6000 USD.

PDAX znacząco stracił na wartości 16 lutego po odnotowaniu przez giełdę „bezprecedensowego wzrostu liczby transakcji”, jak poinformowano w komunikacie opublikowanym w sobotę.

„Liczba transakcji wzrosła 70-krotnie w ciągu ostatnich miesięcy”, powiedziało PDAX w swoim oświadczeniu. Przeciążyło to giełdę powodując, że jej silnik handlowy nie wytrzymał tak dużego ruchu.

Podczas usterki niektórzy użytkownicy zgłaszali możliwość zakupu Bitcoinów po cenach tak niskich jak 300000 PHP - czyli 6000 USD.

Nichel Gaba, dyrektor generalny giełdy PDAX, powiedział na konferencji prasowej, że „bardzo mała część zamówień” była ważna, a wiele z tych transakcji nigdy tak naprawdę nie zostało zaakceptowanych.

PDAX, podobnie jak większość giełd, opiera swój portfel zamówień na scentralizowanej bazie danych, a nie na rejestrze blockchain. W związku z tym pomimo, że na pierwszy rzut oka może się zdawać, że te transakcje zostały zatwierdzone, w rzeczywistości wcale tak nie było - przynajmniej tak relacjonuje w swoim oświadczeniu Nichel Gaba.

„Zrozumiałe jest, że wielu użytkowników uważa, że ​​mają prawo do zatrzymania tych zasobów” - powiedział, jednocześnie stwierdził że “na podstawie naszego dochodzenia w sprawie incydentu uznaliśmy, że sprzedaż nie miała miejsca. Tak naprawdę nigdy nie było niczego do kupienia lub sprzedania.”

Niektórzy użytkownicy donoszą, że PDAX poprosił ich o zwrot Bitcoinów zakupionych w ramach ważnych transakcji. „Po prawie 24 godzinach wysłano mi list i SMS-a z żądaniem przekazania z powrotem BTC. Dodano również, że jeśli tego nie zrobię rzekomo będą zmuszeni do podjęcia działań prawnych przeciwko mnie” - powiedział jeden z użytkowników, którego relację przekazuje Yahoo Finance.

“Starożytny wieloryb” Bitcoina właśnie przeniósł 5 milionów dolarów w BTC.

 

Sto bitcoinów nietkniętych przez ponad dekadę właśnie zostało ruszonych. Gdyby długoletni hodler sprzedał dziś ten Bitcoiny, zarobiłby 5 milionów dolarów. Jest to imponująca inwestycja, biorąc pod uwagę, że Bitcoin był wart dolara w 2010 roku.

 

Monety zostały stworzone w czerwcu 2010 r. Zostały one przesunięte wczoraj o 15:15 czasu UTC w dwóch transakcjach do oddzielnych portfeli. Nie jest jasne, co się z nimi stało od tamtej pory.

 

Posunięcie to zauważył Antoine Le Calvez, samozwańczy „Indiana Jones kryptosfery”, który napisał dziś na Twitterze o przeniesieniu.

 

Duże ruchy takie jak ten wzbudzają zainteresowanie, ponieważ wiele ludzi spekuluje, że każdy kto wcześnie interesował się Bitcoinem znał jego twórcę, Satoshiego Nakamoto. Tożsamość Nakamoto do dziś pozostaje tajemnicą.

 

Kolejnym powodem dla którego tego typu przeniesienia ze starych portfeli wzbudzają olbrzymie zainteresowanie jest fakt, że podobnie jak w przypadku tego anonimowego wieloryba - portfele zawierają dużo pieniędzy. Oznacza to, że dawni traderzy, z których wielu zainwestowało zaledwie grosze na początku 2010 roku, mogą wywierać znaczący wpływ na dzisiejszy rynek.

 

Firma Glassnote zajmująca się analizą rynku przewidziała w grudniu 2020 r., że około 3 miliony Bitcoinów zostanie „utraconych na zawsze”. To około 147 miliardów dolarów. Gdyby te Bitcoiny nagle zostały przeniesione spowodowałoby to załamanie rynku.

Bitcoin momentalnie w dół do 45000 USD Po ogromnych wzrostach cen w ostatnich tygodniach nastąpiła ostra korekta na rynku kryptowalut, gdzie wiele walut straciło nawet 20 procent lub więcej. Rynek walut cyfrowych nadal znajduje się pod znaczącą presją. We wtorek główne kryptowaluty, takie jak Bitcoin i Ether, ponownie straciły znacząco na wartości. W przypadku wielu aktywów cyfrowych straty cenowe w porównaniu do dnia poprzedniego były nawet dwucyfrowe. Ogólnie rzecz biorąc, wydaje się, że nastroje rynkowe mocno ucierpiały po ostatniej euforii.

BTC 

Najstarsza kryptowaluta i zdecydowanie największa na rynku, spadła we wtorek rano o ponad 15 procent. Na platformie handlowej Bitstamp utrzymywała cenę oscylujaca wokoł poziomu 45.000 dolarów amerykańskich. Co ciekawe, jeszcze w weekend Bitcoin staniał znacznie bardziej i osiągnął rekordowy poziom 58 354 dolarów. Obecnie wydaje się, że ponownie nastąpiło lekkie ożywienie, średnia cena określana przez platformę Coinmarketcap wynosi około 48 900 dolarów amerykańskich.

ETH 

Druga co do wielkości kryptowaluta pod względem udziału w rynku Ether straciła równie znacząco, jak inne cyfrowe akcje, w tym XRP, Polkadot, Litecoin i Bitcoin Cash. W niektórych przypadkach straty sięgały dwudziestu i więcej procent. Kapitalizacja rynkowa wszystkich około 8500 kryptowalut spadła momentami do 1,35 biliona dolarów, po tym, jak w weekend osiągnęła rekordowy poziom około 1,76 biliona dolarów. W zeszły piątek po raz pierwszy przekroczył próg 1 biliona dolarów.

Rynek zastanawia się, dlaczego sentyment na rynku kryptowalut tak gwałtownie się odwrócił. Jedną z przyczyn może być realizacja zysków po spektakularnych wzrostach z ostatnich tygodni. Nieco ponad rok temu jeden Bitcoin był wart mniej niż 10 000 dolarów, od tego czasu jego wartość wzrosła prawie sześciokrotnie w szczytowym momencie. Tak gwałtowne wzrosty cen rzadko okazują się z perspektywy czasu trwałe.

Najwyraźniej spadające już w poniedziałek ceny spowodowały również wzrost presji sprzedażowej na giełdach. Reakcją na to mogło być nasilenie panicznej sprzedaży. Można również wyobrazić sobie całą serię wstępnie ustawionych zleceń Stop-Loss, które automatycznie uruchamiają sprzedaż od określonego poziomu cenowego i tym samym powodują dalszy spadek cen. Giełdy kryptowalut miały czasem problemy z powodu gwałtownych ruchów na rynku. Na przykład, giełda Binance powiedziała, że musiała zawiesić wypłaty Ethereum i walut tokenów opartych na nim przez około godzinę z powodu dużego ruchu na giełdzie. Z kolei giełda Kraken już w poniedziałek poinformowała o bardzo silnych ruchach sprzedażowych dla Ether i Cardano, które rozpoczęły się na nowo od około godziny 3 w nocy z niedzieli na poniedziałek. Ponadto wystąpiły również problemy związane z ruchem na stronie internetowej giełdy.

- Sean Vinch

Firma planuje rozszerzyć wydobycie w USA o Compute North, Core Scientific i inne.

Notowana na Nasdaq firma wydobywcza bitcoin Bit Digital (BTBT) ogłosiła plany rozszerzenia swojej obecności w Ameryce Północnej poprzez współpracę z Compute North, Core Scientific i Link Global Technologies.

W tym momencie firma obsługuje 2100 maszyn w Compute North. Zgodnie z doniesieniami prasowymi firma przeniesie dodatkowe 3000 maszyn S17+ w drugim kwartale w ramach zaktualizowanego partnerstwa Bit Digital.

Tymczasowy dyrektor generalny Erke Huang powiedział, że partnerstwo z Compute North i innymi umożliwi jego firmie „szybkie zwiększenie produkcji bitcoinów (BTC) w USA”.

Podczas gdy Bit Digital planuje ekspansję na terenie USA, są pozwy zbiorowe oparte na zarzutach oszustwa i fałszywego przedstawiania możliwości wydobycia w Azji. Zarzuty te po raz pierwszy pojawiły się w raporcie J Capital pod koniec stycznia.

 Według danych TradingView akcje spółki spadły o ponad 45% - do około 16,16 USD.

Kolejny dzień, kolejny rekord wszech czasów dla wiodącej kryptowaluty.

Bitcoin (BTC (+0,87%)) w niedzielę wyznaczył nowy rekord w wysokości 58332,36 USD. Wartość wiodącej kryptowaluty wzrosła o ponad 100% w mniej niż dwa miesiące. Przez cały 2020 rok BTC wzrósł o 305%. 

Niektórzy przypisują ten oszałamiający wzrost ogromnemu popytowi ze strony kupujących, którzy chcą zabezpieczyć się przed inflacją. Państwa dużo wydają, a banki centralne drukują pieniądze, desperacko starając się utrzymać swoje gospodarki podczas pandemii.

„Ze względu na niezaspokojoną presję na kupujących ze strony emitentów funduszy giełdowych (ETF), funduszy zamkniętych i dużych korporacji publicznych, które dodają bitcoiny do swoich pozycji, popyt znacznie przewyższa podaż” - powiedział John Willock, dyrektor generalny cyfrowej giełdy aktywów Blocktane.

Obecny wzrost ceny BTC został zainicjowany na początku tego miesiąca przez Teslę, kiedy producent samochodów elektrycznych powiedział, że kupił kryptowalutę o wartości 1,5 miliarda dolarów. To wywołało zwiększone zainteresowanie do inwestowania środków w BTC.

Niektórzy spekulowali, że seria rekordowych cen osiągnięta w ciągu ostatnich kilku dni jest przynajmniej częściowo spowodowana przez firmę MicroStrategy, która w piątek rano poinformowała, że zaciągnęła ponad 1 USD długu, by móc kupić jeszcze więcej kryptowalut. Cena BTC wzrosła o ponad 5000 USD od czasu ogłoszenia firmy.

Pierwszy fundusz giełdowy (ETF) notowany w Ameryce Północnej zebrał 421,8 miliona dolarów w zarządzanych aktywach (AUM) w ciągu dwóch dni.

Cel Inwestycyjny Bitcoin (BTC, -0,51%) ETF oficjalnie rozpoczął handel na giełdzie w Toronto (TSX) pod oznaczeniem „BTCC” w czwartek. Fundusz spotkał się z ogromnym zainteresowaniem, pierwszego dnia notując obrót akcjami o wartości ponad 100 milionów dolarów, zaś do końca piątku zebrał 421,8 miliona dolarów AUM.

Eric Balchunas, analityk Bloomberg Intelligence ETF, napisał na Twitterze, że fundusz ETF Bitcoin firmy Purpose Investment może osiągnąć 1 miliard dolarów aktywów do końca przyszłego tygodnia.

W piątek inny ETF Bitcoin, Evolve ETF, zaczął handlować na Toronto Stock Exchange (TSX) pod hasłem „EBIT”, osiągając 1,271 mln USD w zarządzanych aktywach.

Zarówno fundusze ETF Bitcoin Evolve, jak i Purpose Investment wypłacają opłatę za zarządzanie w wysokości 1%

 

Bitbay