Strona nie jest poradnikiem inwestycyjnym i nie ponosi odpowiedzialności za inwestycje.

4 kwietnia Ministerstwo Finansów opublikowało informację na temat rozliczania podatków od kryptowalut.
Jako środowisko związane z branżą blockchain i krytpowalutami chcemy wspólnie wyrazić nasze niezadowolenie z absurdów rozwiązań zaproponowanych przez Ministerstwo Finansów i chcemy przedstawić proste i rozsądne rozwiązania, które ułatwią nam płacenie podatków w Polsce.

Propozycje MF powodują, między innymi, konieczność składania kilkuset kilogramów deklaracji PCC oraz płacenia podatków, które mogą znacznie przewyższać początkowo zainwestowaną kwotę. Podatek wyliczony zgodnie z zaleceniami MF może w skrajnych wypadkach wynosić 500%, 800% lub nawet 1000%, chociaż jego maksymalna wysokość jest nieograniczona.

Chcemy inwestować w naszym Kraju.
Chcemy rozwijać tutaj firmy i tworzyć miejsca pracy.
Chcemy, aby Polska była liderem w technologii blockchain.
Do tego potrzebne nam są proste i sprawiedliwe podatki, które będziemy mogli płacić bez strachu o zmianę interpretacji.

Spotkajmy się wspólnie i pokażmy, że blockchain i kryptowaluty są szansą dla nas wszystkich.

Na naszym happeningu zapewniamy szereg atrakcji:
np: konkurs w wypełnianiu deklaracji PCC na czas :)

Koalicje na rzecz prostych podatków od kryptowalut tworzą, alfabetycznie:

Szczepan Bentyn (Pracownia Nowych Technologii)
Daria Gaca (CryptoDaria)
Piotr Filipczak (BitCan.pl)
Daniel Jankowski - (Instytut Kryptografii)
Tomasz Jaroszek ( doradca.tv)
Mateusz Kara - adwokat
Patryk Kempiński (Krypto Raport)
Phil Konieczny
dr Sławomir Mentzen
Piotr Michalak (Instytut Kryptografii)
Jakub Mościcki - (Fundacja Trading Jam)
Bartłomiej Piekarski (btcpolska.com)
Bartek Stempecki
Mateusz Szaton
Arkadusz Szcześniak (Stowarzyszenia SBB)
Marcin Szydłowski (Mike Satoshi)
Jacek Walewski (Polskie Stowarzyszenie Bitcoina)
Marcin Wenus (comparic.pl)
Lukas S. Zgiep (zgiep.com)
Rafał Zaorski - (Trading Jam Session)

Zapraszamy wszystkich którzy chcą się przyłączyć do koalicji i protestu ponad podziałami. Przypominamy, że wydarzenie jest apolityczne.

Do zobaczenia

Jako redakcja bitcoin-online.pl wspieramy medialnie całą akcję.

Link do wydarzenia na Facebooku: Proste Podatki Od Kryptowalut 

Miejsce happeningu: ulica Świętokrzyska 12, 00-044 Warszawa, Polska

Data: 20.04.2018

 

Fundacja Lisk poświęca się opracowaniu w pełni funkcjonalnego i przetestowanego produktu końcowego. Aby to osiągnąć, fundacja zdecydowała się podzielić procesy testowania na dwie odrębne fazy dla wszystkich głównych wersji, poczynając od Lisk Core 1.0.0. Nazwali je Betanet i Testnet.

Czym właściwie jest Betanet? 

To dodatkowy etap testowania, Stworzono sztuczną replikę sieci dla każdego ważnego wdrożenia - w tym przypadku jest to Lisk Core 1.0.0. Ta sieć będzie miała swój własny blok genesis i będzie chroniona przez delegatów genesis, a wszystkie węzły delegatów będą utrzymywane przez zespół Lisk DevOps. Po obserwacji aktywności Betanetu przez około tydzień, zapowiedzieli przedstawienie aktualizacji planu stopniowego wprowadzania delegatów do tego nowo utworzonego ekosystemu testowego. Ten dodatkowy krok we wdrażaniu Core 1.0.0 pomoże bezpiecznie wdrożyć i zbadać o wszystkie zmienne wydawania Lisk Core 1.0.0 w kontrolowanym środowisku Betanet. Wypróbowując kod, unika się też ryzyka negatywnego wpływu na zdecentralizowane, master Testnet, który jest integralną częścią ekosystemu Lisk. Po ukończeniu tego etapu testów beta będzie można przeprowadzić migrację Lisk Core 1.0.0 do głównego testnetu. Po pomyślnym uruchomieniu systemu nadrzędnego Testnet, możliwe będzie wydanie Lisk Core 1.0.0 w Mainnet.

Testowanie Betanetu

Podczas gdy Lisk Core 1.0.0 jest na Betanecie, członkowie społeczności Lisk będą mogli uczestniczyć w testowaniu sieci na różne sposoby. Na początek będą mogli wdrożyć i zsynchronizować węzeł. Będą także mogli wchodzić w interakcję z nowym interfejsem programowania aplikacji (API), a także testować Lisk Commander, Lisk Elements i Betanet Explorer z nowym Lisk Core. Uwaga: w tej fazie przed wydaniem (do wydania Mainnet) produkty będą wydawane w GitHub i NPM pod poprzednimi nazwami (Lisky, Lisk JS). W końcu będą mogli korzystać z nowej warstwy transportu peer-to-peer (P2P) i sprawdzić, czy najnowsze migracje baz danych działają poprawnie. Podczas gdy Lisk Core jest oceniany na podstawowym etapie zapewnienia jakości Betanet, delegaci nie będą mogli wysyłać transakcji ani uczestniczyć w zabezpieczaniu sieci do odwołania. Zespół Lisk zachęca użytkowników do testowania nowej sieci i dostarczania krytycznych opinii na temat kanału testowego Gittera.

Reddit AMA

Na wszelkie pytania związane z wersją Lisk Core 1.0.0, zespół Lightcurve Dev będzie starał się odpowiedzieć podczas Reddit AMA. Data AMA zostanie potwierdzona po zakończeniu testów Betanet.

W nadchodzących tygodniach możemy więc oczekiwać więcej informacji o wersjach 1.0.0 produktów Lisk, w tym o funkcjach Core, Elements, Hub i Commander.

Ten okres to niezwykle ekscytujący okres w rozwoju technologicznym firmy Lisk. Kontynuujemy dążenie do naszych celów, upewniając się, że narzędzia, które budujemy, spełnią oczekiwania całej naszej społeczności i pozostaniemy oddani budowaniu razem nowej, zdecentralizowanej przyszłości.

Fundacja Lisk

W sieci testnet natomiast wydana została wersja Lisk Core 0.9.13b, która po szybkich testach powinna trafić do głównej sieci mainnet.

Jak już pewnie słyszeliście Ministerstwo Finansów wydało komunikat o obowiązku odprowadzania podatku PCC od kryptowalut. Jak to się ma do prawa obowiązującego w Polsce oraz do zdrowego rozsądku dowiesz się z dalszej części artykułu.

Czym jest PCC?

PCC to podatek od czynności cywilno prawnych, wg. Ministerstwa wymagane jest aby odprowadzać go od każdej transakcji nawet pomiędzy krypto a krypto.

Podajmy przykład:

Ktoś posidający 15 000 zł w krypto na giełdzie 50 razy kupił oraz 50 razy sprzedał w ciągu dnia, wychodzi na to że ma do zapłaty 8284 zł pomnożone przez 30 dni i uwzględniając dochody daje to 500 000 zł. Jednak nawet jeśli ktoś ponosi straty to równiez musi płacić PCC!

Teraz przykład rozliczania:

100.000 transakcji x 3 strony druku PCC to daje 300.000 kartek papieru podzielić na 500 stron (ryza) to daje 600 ryz papieru. Ryza ma ok 5 cm grubości czyli jak postawimy je jedna na drugiej to daje nam ok. 30 m. Koszty takiej sterty papieru to pewnie coś ok. 6000-8000 zł. Teraz sprawdźmy jeszcze jeden element tej operacji czyli czas na wypełnienie. Załóżmy, że wypełnienie zajmie 30 sekund czyli 100.000 razy 30 s. 3.000.000 podzielmy to na 60s i mamy 50.000 minut podzielmy to na 60 minut i mamy ok. 833 godziny podzielmy to na 8 roboczych godzin i mamy 104 robocze dni zakładając 20 dni roboczych w miesiącu mamy ok 5 miesięcy wypełniania formularza. No a jak już dostarczymy tą makulaturę do Urzędu to jeszcze musi to ktoś sprawdzić i wprowadzić do systemu. Powodzenia.

Dochody z handlu kryptowalutami należy rozliczać tak jak zyski ze sprzedaży praw majątkowych, a więc doliczyć do innych dochodów i objąć skalą podatkową. Ale resort dołożył parę nowości, które mocno zmieniają sytuację podatników. Przykładem może być fakt, że resort finansów stwierdził, że jeśli ktoś jest przedsiębiorcą i zajmuje się obrotem kryptowalutami, to faktycznie nie może udokumentować kosztów. Otóż „podatnik może dokonywać w podatkowej księdze przychodów i rozchodów zapisów wyłącznie na podstawie ściśle określonych dokumentów, takich jak np. faktury czy rachunki. Z tych względów dokumenty w postaci np. wyciągów z historią transakcji giełdowych z internetowej giełdy kryptowalut, czy wyciągów z kont bankowych z historia transakcji nie stanowią dowodów księgowych w rozumieniu przepisów i przychody oraz koszty uzyskania przychodu udokumentowane wyłącznie w ten sposób nie mogą zostać zaewidencjonowane w podatkowej księdze przychodów i rozchodów”.

Pozornie to sprytny sposób zwiększenia opodatkowania tych, co do działalności gospodarczej wpisali sobie obrót kryptowalutami, ale faktycznie jest to rozwiązanie dość niemądre. Przede wszystkim jeśli resort finansów kwestionuje dokumenty, potwierdzające koszty, to jednocześnie kwestionuje też dokumenty wystawiane przez te same podmioty, potwierdzające DOCHODY. Aby zarobić na kryptowalucie, należy ją zakupić, tymczasem resort finansów właśnie zdecydował się na rozwiązanie, wg którego nie można udowodnić zakupu.

Oczywiście, brak dokumentów nie uniemożliwi fiskusowi zażądania większego podatku, ale sprawa będzie trudna do obrony przed sądem administracyjnym. Resort bowiem będzie musiał pokazać, czemu wierzy dokumentom pokazującym przychód, a nie wierzy dokumentom pokazującym koszt.

Warto dodać – bo może nie wszyscy wiedzą – że niektóre z giełd kryptowalut funkcjonujących w Polsce mają zgodę KNF na działanie w zakresie instytucji płatniczych. Wychodzi więc na to, że MF będzie musiało udowodnić przez sądem administracyjnym, że instytucja nadzorowana przez KNF (której członkiem jest przedstawiciel MF) wystawia niewiarygodne dokumenty. To będzie bardzo niełatwe.

W wytycznych, opublikowanych przez MF, jest także poważny błąd. Do niedawna wdawało się, że sprawa rozliczania zysków z handlu kryptowalutami jest jasna. Ale to się zmieniło, bo całkiem niedawno pojawiła się definicja kryptowalut. Definicja, przygotowana przez Ministerstwo Finansów, która została całkowicie zignorowana przez Ministerstwo Finansów.

Otóż w uchwalonej w tym roku ustawie o przeciwdziałaniu praniu brudnych pieniędzy zostało zapisane, że ilekroć mówi się o „walucie wirtualnej – rozumie się przez to cyfrowe odwzorowanie wartości, które nie jest: a) prawnym środkiem płatniczym emitowanym przez NBP, zagraniczne banki centralne lub inne organy administracji publicznej; b) międzynarodową jednostką rozrachunkową ustanawianą przez organizację międzynarodową i akceptowaną przez poszczególne kraje należące do tej organizacji lub z nią współpracujące; c) pieniądzem elektronicznym w rozumieniu ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 r. o usługach płatniczych; d) instrumentem finansowym w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi; e) wekslem lub czekiem – oraz jest wymienialne w obrocie gospodarczym na prawne środki płatnicze i akceptowane jako środek wymiany, a także może być elektronicznie przechowywane lub przeniesione albo może być przedmiotem handlu elektronicznego”.

Wprawdzie definicja mówi głównie o tym, czym waluta wirtualna nie jest, ale jednak pojawia się i fragment, w którym mówi się, że jest to „cyfrowe odwzorowanie wartości”. Bardzo jestem ciekaw, jak resort z tego „cyfrowego odwzorowania wartości” zrobi prawo majątkowe. I to jeszcze biorąc pod uwagę fakt, że pojawia się w przepisie słowo „waluta”, która ma również swoje określone znaczenie, bardzo odległe od tego, jakie wiąże się z prawem majątkowym, gdzie w grę wchodzi m.in. własność intelektualna.

Wydaje się więc, że nie do obrony przed sądem będzie kolejny punkt, jaki znalazł się w wyjaśnieniach resortu co do rozliczenia zysków z handlu kryptowalutami – ten, w którym MF żąda podatku od czynności cywilno-prawnych. Jeśli uznać, że kryptowaluta to prawo majątkowe, to rzeczywiście, podatek PCC się należy. Ale jeśli mamy definicję kryptowaluty – a mamy ją dzięki resortowi finansów – to PCC pobierać nie wolno. I przypomni to ministerstwu pierwszy sąd administracyjny, do którego taka sprawa trafi.

Tymczasem wprowadzenie PCC ma taki skutek, że podatnik mógłby zapłacić gigantyczny podatek od samego obrotu i to w sytuacji, kiedy nie zarobiłby ani grosza. Inna sprawa, że podatek powinien być płacony na podstawie dokumentów, których wiarygodność zakwestionowało samo Ministerstwo Finansów. Bo tylko na podstawie wyciągów z historii transakcji na internetowej giełdzie kryptowalut można wyliczyć podstawę opodatkowania oraz potwierdzić, że w ogóle powstał obowiązek podatkowy.

To, co pojawiło się na stronach MF pod tytułem „Skutki podatkowe obrotu kryptowalutami w PITVAT PCC”, jest jakimś przedziwnym tworem, w którym nic nie trzyma się kupy i który przeczy wręcz obowiązującym aktom prawnym. Ewidentnie widać, że resort finansów postanowił uderzyć w obrót kryptowalutami i zrobić to bardzo mocno. Tyle że faktycznie uderzył sam w siebie. Po pierwsze dlatego, że odstraszył uczciwych podatników od wykazywania dochodów z kryptowalut, czyli obniżył dochody budżetu. Po drugie dlatego, że okazało się, że urzędnicy resortu finansów nie znają definicji, które ten resort sam stworzył. Po trzecie zaś dlatego, że z nie wiadomo jakiego powodu użył podatków, aby zakazać działalności, która w świetle polskiego i europejskiego prawa jest dozwolona.

Wszystkim zainteresowanym kryptowalutami zalecamy dołączenie się do akcji protestacyjnych organizowanych przez różne grupy, największe z nich to: 

 Nie będą nas okradać - krypto społeczność strajkuje lub NIE dla PCC od kryptowalut

Oficjalnie jako redakcja bitcoin-online.pl dołączamy do akcji protestacyjnej.

Dostępna jest równiez petycja online: STOP regulacjom rynku kryptowalut

AKTUALIZACJA:

Z ostatniej chwili, Ministerstwo Finansów na Tweeterze:

  

Źródło pomocne przy pisaniu artykułu: wgospodarce.pl

Złośliwe oprogramowanie zidentyfikowane przez firmę Palo Alto Networks jest ukierunkowane na dane przechowywane w schowkach użytkowników podczas operacji wycinania, kopiowania i wklejania. ComboJack to trojan, który może zastąpić dane portfela użytkownika adresem portfela atakującego.


ComboJack można zarazić się poprzez emaile z zainfekowanym załącznikiem. ComboJack będzie często sprawdzał schowek systemowy w poszukiwaniu skopiowanych informacji portfela z kryptowalutami.

Jeśli zostanie zidentyfikowany prawdziwy adres portfela, zostanie on zastąpiony przez zakodowany na sztywno adres portfela przypuszczalnie należący do atakującego. Użytkownicy nieświadomie wklejają niepoprawny adres portfela podczas dokonywania transakcji kryptowaluty i wysyłają środki do atakującego zamiast do wybranej lokalizacji.

Badacze odkryli, że złośliwe oprogramowanie wyszukujące użytkowników w Japonii i Ameryce miało kampanię mailingową, która mogłaby wyglądać mniej więcej tak:

Otwarcie dołączonego pliku PDF powoduje wyświetlenie komunikatu odnoszącego się do osadzonego pliku dokumentu, który w razie jego otwarcia wpuszcza trojana ComboJack do systemu użytkownika.

Stwierdzono, że szkodliwe oprogramowanie atakuje portfele kryptowalut Bitcoin, Litecoin, Monero i Ethereum, a także Yandex i WebMoney w USD i rublach.

Luka wykorzystywana przez ComboJack została załatana przez firmę Microsoft, więc dopóki użytkownicy mają zainstalowane wszystkie aktualizacje mogą czuć się spokojniej.

Zalecamy jednak własną ochronę przed ComboJack i podobnym złośliwym oprogramowaniem, poprzez nie otwieranie ani nie pobieranie plików o nieznanym pochodzeniu, a także instalując oprogramowanie antywirusowe.

Właściciele kryptowalut powinni również zawsze sprawdzać, czy podczas kopiowania i wklejania wprowadzone informacje o transakcji są zgodne z pierwotnie skopiowanymi informacjami, upewnić się, czy używają prawidłowego adresu portfela.

Sprawdzanie docelowych adresów transakcji przed sfinalizowaniem transakcji jest sposobem, która może również zapobiegać przypadkowemu przeniesieniu do niewłaściwych portfeli.

Szybka podwójna kontrola danych może pomóc w ochronie przed utratą funduszy.

Piąta co do wielkości platforma handlowa kryptowalut na świecie pod względem wolumenu obrotu, zamierza przenieść swoją działalność do Zug w Szwajcarii.

Jean Louis van der Velde, dyrektor generalny Bitfinex, potwierdził plany giełdy we wtorek w szwajcarskiej gazecie biznesowej Handelszeitung. Przywódcy Bitfinex podobno kilkakrotnie spotkali się z Sekretariatem Generalnym ds. Międzynarodowego Finansowania SIF, a także z Radnym Federalnym Johannem Schneider-Ammannem, który kieruje Departamentem Ekonomicznym Szwajcarii.

"Szukamy nowego miejsca zamieszkania dla Bitfinex i spółki macierzystej iFinex, gdzie chcemy połączyć operacje wcześniej rozproszone w kilku lokalizacjach" - powiedział van der Velde der Blatt.

Specjaliści ds. Rozliczeń w Szwajcarii, którzy są zaznajomieni z tą sprawą, mówią, że Bitfinex zostanie włączony jako spółka akcyjna w drodze z Brytyjskich Wysp Dziewiczych do Szwajcarii, a zatem zostanie wydzielony z poprzedniej spółki macierzystej, iFinex. Obecny zespół kierowniczy, kierowany przez Holendra van der Velde, planuje także osiedlić się w Szwajcarii. Zarówno dział prawny, jak i finansowy, a także dział techniczny będą działały w przyszłości ze Szwajcarii.

Choć giełda rozważa także Londyn jako możliwą alternatywę, Szwajcaria znajduje się "na szczycie listy jurysdykcji", powiedział van der Velde dla Handelszeitung, kontynuując, że giełda jest gotowa do współpracy z organami regulacyjnymi w celu spełnienia następujących warunków:

"Chcemy być najbardziej przejrzystą ze wszystkich giełd i spełnić wymagania szwajcarskiego regulatora."


Zug okazał się atrakcyjną lokalizacją dla wielu firm kryptograficznych. Między innymi: Xapo , ShapeShift , Monetas, Etherisc, Fundacja Lisk a także fundacja i zarządzanie Ethereum.

Niepowodzenie projektu jest rzeczą naturalną i powszechną podczas inwestowania w przedsięwzięcia typu startup, szczególnie jeśli chodzi o nowatorskie technologie, takie jak aplikacje kryptowalutowe. Czynienie należytej staranności nie zapobiegnie nieudanym inwestycjom dokonanym w dobrej wierze, ale może zagwarantować wyeliminowanie niektórych projektów, jeśli zostaną dokładnie sprawdzone. W przypadku Litepay to najwyraźniej nie zostało zrobione, a społeczność jest teraz wściekła.

Fundacja Litecoin wydała w poniedziałek komunikat do społeczności LTC, informując ich, że Litepay zaprzestał wszelkich operacji i że CEO twierdzi, że przygotowuje się do sprzedaży firmy. Stało się to po tym, jak fundacja zakwestionowała projekt z powodu braku przejrzystości, natomiast Litepay poprosiło o więcej funduszy, aby kontynuować działalność. Fundacja odmówiła dalszego finansowania, ponieważ CEO "nie był w stanie przedstawić sposobu wydanych pieniędzy, odmówił podania dokładnych informacji na temat firmy i przedstawienia obiektywnych dowodów na poparcie swoich oświadczeń".

Organizacja wzięła na siebie odpowiedzialność za incydent, stwierdzając :

Jesteśmy ogromnie zawiedzeni, że ta projekt zakończył się w ten sposób i przepraszamy za nie dotrzymanie należytej staranności, które dzięki niej mogłyby odkryć niektóre z tych kwestii wcześniej. Obecnie ciężko pracujemy, aby zacieśnić nasze praktyki należytej staranności i zapewnić, że to się nie powtórzy.

Twórca Litecoin, Charlie Lee, również wygłosił ze swojej strony osobisty mea culpa, mówiąc:

Jak każdy inny, byliśmy zbyt podekscytowani czymś, co było zbyt piękne, aby mogło być prawdziwe i optymistycznie przeoczyliśmy wiele znaków ostrzegawczych. Przykro mi, że podszedłem do tej firmy. Przyrzekłem, że w przyszłości będę postępować z należytą starannością. 

Pomimo tego szczerego przesłania, duża część społeczności LTC najwyraźniej nie jest w stanie mu wybaczyć a w mediach społecznościowych kwestionują przywództwo Charliego i jego status w następstwie tej klęski.

Litepay miał być operatorem płatności LTC z kartą debetową, która miała znacznie zwiększyć łatwość wydawania pieniędzy posiadaczom kryptowaluty. Tym, co skłoniło do zakwestionowania projektu, była katastrofalna sesja Reddit AMA (zapytaj mnie o wszystko) przez CEO Kennetha Asare'a.

Słowa Asare zostały podważone podczas sesji AMA, ponieważ próbował uniknąć pytań i nie był w stanie dostarczyć satysfakcjonujących odpowiedzi na wiele problemów. Został oskarżony o samodzielną próbę uruchomienia projektu, który wymagałby całego zespołu.

Twitter rozpocznie wprowadzanie zakazu reklamy kryptowalut we wtorek, informuje agencja Reuters 26 marca.

Twitter potwierdził pogłoski, że gigant mediów społecznościowych podąży za Facebookiem i Google w celu ograniczenia reklam kryptowalut.

Twitter powiedział Reuterowi, że zakaz obejmie reklamy ICO i kryptowalut. Polityka ta zostanie wprowadzona w ciągu najbliższych 30 dni i obejmie także giełdy kryptowalut i usługi portfela, chyba że są to spółki publiczne i są notowane na głównych giełdach papierów wartościowych. 

W Japonii Twotter ograniczy reklamy dla giełd kryptowalut, które nie są pod nadzorem krajowego organu nadzoru finansowego.

Twitter mówi o bezpieczeństwie użytkowników jako główny powód zakazów. Twitter już wcześniej podejmował działania, aby zapobiec kontrowersyjnym reklamom związanymi z kryptowalutami, ale spotkał się z wezwaniami do wprowadzenia dalszych środków po wprowadzeniu zakazów przez Facebook Inc i Alphabet Inc (Google).

Rynki kryptowalut, które miały słaby poniedziałek, spadły jeszcze bardziej po ogłoszeniu zakazu przez Twittera.

Zennon Kapron z działu doradztwa finansowego, Kapronasia wskazał na motywację stojącą za zakazem:

"Wraz z rosnącą liczbą wejść na rynek ICO, niemożliwe jest, aby ktokolwiek wiedział, które ICO i kryptowaluty są autentyczne, a które to oszustwa ... Chociaż z pewnością reklamy ICO musiały dawać znaczące źródło dochodów dla Twittera, reperkusje nieuczciwych działań nie były warte ryzyka ".

Facebook ograniczył reklamę kryptowalut w styczniu tego roku, podczas gdy Google ogłosił zakaz na początku tego miesiąca, który zostanie wprowadzony w czerwcu 2018 roku.

Jeśli uważasz że nasz serwis przyczynia się do rozwoju branży kryptowalut i blockchain, udostępnij ten artykuł i polub naszą stronę na facebooku abyś był zawsze na bieżąco z informacjami.
Zapraszamy także do podzielenia się swoją opinią pod artykułem w komentarzach.

 

Chiński gigant technologiczny Huawei zamierza opracować smartfon, który będzie obsługiwał zdecentralizowane aplikacje (DApp) działające w technologii Blockchain , informuje Bloomberg,21 marca.

Zgodnie z niepotwierdzonym źródłem pozyskanym przez Bloomberg, Huawei chce zdobyć licencję na system operacyjny o otwartym kodzie źródłowym, oparty na Blockchain SIRIN OS opracowany przez szwajcarską firmę SIRIN Lab. Trzeci pod względem wielkości producent telefonów na świecie planuje wdrożyć system SIRIN OS razem z systemem DApps działającym na systemach Android .

Oficjalne informacje nie zostały jeszcze opublikowane. Huawei i SIRIN Labs potwierdzili, że firmy spotkały się w lutym, ale odmówiły podania dalszych szczegółów.

Administrator grupy czatu SIRIN LAB na Telegram skomentował:

"Będziemy ogłaszać partnerstwa na oficjalnym kanale. Możesz śledzić nasz oficjalny kanał, aby otrzymywać najnowsze wiadomości i aktualizacje - @sirinlabsann. "

SIRIN Labs, zorientowany na prywatność dostawca elektroniki i systemu operacyjnego Blockchain, sam rozwija własne telefony oparte na Blockchain oraz portfel kryptowalut i platformę podobną do giełdy crypto.

Jeśli strony potwierdzą umowę, Huawei będzie pierwszym znaczącym producentem telefonów komórkowych, który wprowadzi smartfon oparty na technologii Blockchain i wprowadzi technologię na rynek masowy. Wcześniej w marcu Huawei złożył patent na system weryfikacji oparty na Blockchain w celu ochrony praw własności intelektualnej do treści cyfrowych.

Każdy, kto w tym tygodniu przegląda wiadomości technologiczne, mógł zostać zaskoczony niesmaczną historią. Zgodnie z doniesieniami medialnymi, pornografia dziecięca (CP) jest trwale zakodowana w blockchain bitcoina, co sprawia, że ​​każdy, kto pobiera blockchain, jest winny dostępu do CP. Nie tylko jest to stara wiadomość, ale także fałszywa wiadomości. Zrozumienie, dlaczego pozwoli zanurzenie się w kodzie bitcoina.

Jak wygląda fałszywa wiadomość:

Blockchainy ... nieodwołalnie rejestrują dowolne dane, od krótkich wiadomości po zdjęcia. Nie przychodzi to bez ryzyka dla użytkowników, ponieważ każdy uczestnik musi replikować lokalnie kompletny blockchain, w tym w szczególności potencjalnie szkodliwą zawartość ... Nasza analiza pokazuje, że niektóre treści, np. Nielegalna pornografia, mogą sprawić, że samo posiadanie blockchainu jest nielegalne ... nasza analiza ujawnia ponad 1600 plików na blockchainie, z których ponad 99% to teksty lub obrazy. Wśród tych plików znajdują się wyraźnie kontrowersyjne treści, takie jak linki do pornografii dziecięcej, które są rozpowszechniane wśród wszystkich uczestników Bitcoin.

To wszystko brzmi dość źle i biorąc pod uwagę niektóre nagłówki wygenerowane przez media, można by pomyśleć, że oddział policji dotrze do każdego adresu z pełnym węzłem bitcoin. Ale tak nie jest i nie będzie.

CP w historii Blockchain nie jest nowością. W rzeczywistości temat ten został po raz pierwszy wyciągnięty w 2013 roku i został ożywiony, sześć lat później, tylko dlatego, że nowa gazeta nadała tym roszczeniom atmosferę legitymacji. Kanały informacyjne szybko podłapały fabułę, która była szeroko udostępniana przez media i social media. Fałszywa hipoteza wynika z faktu, że możliwe jest kodowanie informacji w łańcuchu bloków. Tak właśnie Satoshi zasłynął ukradkiem swoim przesłaniem w bloku genesis: “The Times 03/Jan/2009 Chancellor on brink of second bailout for banks”. Każdy, kto sprawdza blockchain, nie znajdzie jednak tych słów. Zamiast tego znajdą następujący hasz: 000000000019d6689c085ae165831e934ff763ae46a2a6c172b3f1b60a8ce26. Jest to parametr bazowy bloku, napisany w hex.

Badania opublikowane w lipcu 2017 roku pod tytułem wprowadzania danych w Blockchain Bitcoin, wyjaśniają że tylko górnicy mają możliwość wstawiania danych w ten sposób i zwykle są używane do sygnalizowania wsparcia kopalni dla proponowanych zmian protokołów. Istnieje pięć innych sposobów, w których dane mogą być kodowane na łańcuchu bitcoin, i jest to opcja OP_RETURN, która znajduje się w centrum opowieści o dziecięcej pornografii. W dokumencie z badań z 2017 roku wyjaśniono, że "ta metoda jest odpowiednia do umieszczania niewielkich ilości danych (lub metadanych transakcji), ale nie nadaje się do dużych ilości danych".

80 bajtów to wszystko, co OP_RETURN może przechowywać, a co więcej, ta informacja może zostać usunięta. Dzieje się tak dlatego, że węzły bitcoin są zdolne do przycinania "nieprzewidywalnych" UTXO dla wydajności, które obejmują dane OP_RETURN. Każdy, kto chciałby użyć łańcucha bitcoinowego do wyszukiwania pornografii dziecięcej musiałby wykonać następujący skomplikowany proces:

  1. Pobierz cały blok bitcoin i przeskanuj 251 milionów transakcji, aby znaleźć 1,4%, które zawierają jakieś arbitralne dane zakodowane w nich.
  2. Upewnij się, że wersja używanego blockchaina nie podlegała przycinaniu, które mogło usunąć dane OP_RETURN.
  3. Wyodrębnij wszystkie linki, które mogą być ukryte w danych przy użyciu pewnego rodzaju steganografii.
  4. Wpisz linki do przeglądarki, aż w końcu znajdziesz stronę, jeśli jest nadal dostępna.

Twierdzenie, że blockchain bitcoina zawiera pornografię dziecięcą jest tak samo bez sensu jak stwierdzenie, że np. facebook lub wikipedia zawiera CP. Możesz żyć do 100 lat i nigdy nie spotkać się z CP w sieci, ponieważ nie tak działa sieć. I nie tak działa także blockchain.

Każdy dziennikarz piszący o wstrzykiwaniu treści do blockchainu Bitcoin powinien bardzo uważać na szczegóły, w jakim stopniu zawartość ta istnieje, jest dostępna do wyodrębnienia, widoczna itp. Ciąg tekstowy będący linkiem URL do [strona wyświetlająca coś] nie jest [rzeczą]. To bardzo zła interpretacja.

Jeśli ktoś chce twierdzić, że "blockchain zawiera X, powinien być w stanie udowodnić, że może wyodrębnić to X".

Steganografia i wstawianie danych blokowych to fascynujące tematy, które zasługują na kontrolę i dalsze badania. Ale twierdzenie, że blockchain zawiera pornografię dziecięcą, wprowadza w błąd i jest nieprawdą. Możliwe jest zakodowanie ukrytego linku w dowolnej bazie danych, w tym na Facebooku, Twitterze i Wikipedii. Czynność ta dowodzi nic innego jak fascynację, jaką niektórzy ludzie mają do ukrywania zaszyfrowanych wiadomości w wiadomościach - i dzieje się tak od kilkuset lat.

 

Bitpanda przy współpracy z Lisk, Waves, Komodo oraz  Uniwesytetem technicznym we Wiedniu tworzy Pantos, czyli platformę do wymiany tokenów. Pantos twierdzi, że jest pierwszym na świecie systemem multi-blockchain token. Dowiedz się, więcej z naszej recenzji.

Co to jest Pantos?

Pantos ma na celu stworzenie jedności na rozdrobnionym rynku walut cyfrowych. Platforma jest projektem o otwartym kodzie źródłowym, który ma na celu zbliżenie wszystkich głównych platform blockchain, ustanawiając nowe standardy dla zdecentralizowanych transferów tokenów o wielu łańcuchach.

ICO dla tokenów PANTOS zaczął się w dniu 21 marca 2018 r. o godzinie 11, do tej pory projekt zebrał około 12% wymaganej kwoty 1500 BTC.

Projekt Pantos opracowywany jest przez zespół Bitpanda. Warto zauważyć że 1% całkowitej podaży tokenów zostanie przeniesiona do użytkowników Bitpandy, którzy zaakceptują regulamin ICO w odpowiedniej zakładce, będzie to po prostu airdrop tokenów.

Ogólnym celem Pantos jest stworzenie dwóch szerokich typów kanałów między blokami, takich jak Bitcoin, Ethereum i Lisk, w tym kanałów płatności i kanałów komunikacyjnych. Kanały płatności będą wykorzystywane do tworzenia płynnych transakcji między blockchainami, a kanały komunikacji będą wykorzystywane do ułatwiania komunikacji między zespołami. Efektem końcowym będzie lepsza interoperacyjność w społeczności kryptograficznej.

Pantos w swojej pierwszej generacji ma na celu wsparcie kilku głównych blockchainów.  Wymienione łańcuchy to bitcoin, Ethereum, Waves , Komodo i Lisk.

Celem jest zbliżenie wszystkich tych głównych platform blockchain. W tym celu Pantos ułatwi komunikację między programistami, badaczami i użytkownikami, a następnie ustanowi standardy zdecentralizowanych transferów tokenów o wielu łańcuchach.

Pantos to coś więcej niż projekt komunikacji open source: firma dąży również do ustanowienia technologii Token Atomic Swap lub TAST, która będzie implementować zamianę atomic swap między blokami. Aby dodać tę funkcję do swojej platformy, Pantos nawiązał współpracę z TU Vienna, która zapewni wyspecjalizowaną kadrę badawczą do projektu.

Pantos stara się rozwiązać szereg poważnych problemów w dzisiejszym przemyśle kryptowalut. Ponieważ bitcoin został uruchomiony w 2009 roku, obserwujemy gwałtowny wzrost liczby projektów blockchain - w tym nowych kryptowalut, a także zdecentralizowanych aplikacji.

Pantos uważa, że ​​liczba projektów niekoniecznie stanowi problem. Zamiast tego pojawiają się problemy, gdy wysiłki badawcze i rozwojowe nie są dzielone i skutecznie przekazywane między zespołami. Projekty zagrożone są jako odrębne wyspy, co ostatecznie spowalnia masową adopcję technologii blockchain.

Mając to na uwadze, Pantos ma na celu wzmocnienie ekosystemu kryptograficznego poprzez lepszą współpracę między uczestnikami, jednocześnie ułatwiając wymianę typu "atomic swap" między łańcuchami.

Funkcje i zalety Pantos

Niektóre z wymienionych funkcji i zalet Pantos obejmują:

  • Wspieranie współpracy i promowanie synergii między platformami blockchain
  • Umożliwienie arbitrażu w czasie rzeczywistym między giełdami, w tym arbitrażu cross-blockchain w czasie rzeczywistym i arbitrażu cross-chain w czasie rzeczywistym
  • Oferowanie przyszłościowego rozwiązania niezależnie od zmian technologicznych
  • Wprowadzenie nowego wskaźnika do pomiaru wykorzystania i dystrybucji PAN w czasie rzeczywistym między platformami blockchain przy użyciu indeksu dominacji blockchain
  • Umożliwienie lepszego przyszłego bezpieczeństwa bez względu na zmiany technologiczne
  • Indeks dominacji blockchain, który zapewni metrykę w czasie rzeczywistym do wykorzystania tokena i jego dystrybucji w sieciach

Szczegóły ICO Pantos

Całkowita podaż to 1 miliard (1 000 000 000) tokenów PAN. 40% tokenów PAN zostanie sprzedanych publicznie podczas ICO.

Pozostałe 59% tokenów PAN jest zarezerwowanych przez firmę na przyszłe pozyskiwanie funduszy, zarządzanie, pracowników i nagrody. Ostateczny 1% zostanie przeniesiony do odpowiednich użytkowników Bitpandy.

Projekt Pantos opracowywany jest przez zespół Bitpanda. Rozwój Pantos prowadzi Paul Klanschek (CEO). Inni wymienieni członkowie zespołu to Eric Demuth (CEO), Christian Trummer (CTO).

Bitpanda to w pełni zautomatyzowana platforma do handlu walutami, która stała się jedną z największych w Europie giełd kryptowalutowych .

Pantos wymienia Fundację Waves, Fundację Lisk i Fundację Komodo wśród swoich strategicznych partnerów. Wymienia także RIAT Institute for Future Cryptoeconomics, Technische Universität Wien oraz exploration space @ÖAW jako partnerów naukowych. Wśród partnerów wymienia również: Bitcoin Austria, Fintech Austria, Pius Sprenger - były dyrektor zarządzający w Deutsche Banku, matematyk, Lennard Zwart - specjalista w zakresie produktów strukturalnych dla Morgan Stanley i Deutsche Bank, Wolf Theiss.

Nazwa projektu pochodzi od greckiego przedrostka "pan", co oznacza "wszystko" i słowa "tos", co jest skrótem od "system tokenów".

Firma jest zarejestrowana w Austrii pod nazwą Pantos GmbH.

Roadmap Pantos

Faza 0 Dzieje się teraz | Rozwój społeczności Pantos (ang. Growing the Pantos Community)
Pantos koncentruje się na poprawie komunikacji i współpracy w przestrzeni kryptowlut. 
Pierwszymi partnerami branżowymi z którymi nawiązaliśmy współpracę są: Lisk (LSK), Waves (WAVES), Komodo (KMD) i Stratis (STRAT).
Obecnie nawiązywane są również kontakty do innych potencjalnie zainteresowanych osób i projektów w ramach społeczności kryptowalut jak również i poza nią.

Faza 1 Dowód słuszności koncepcji i rozwiązanie przejściowe (Proof of Concept and Interim Solution)
Pierwsza wersja Pantos będzie rozwiązaniem tymczasowym, połączonym z istniejącą platformą Bitpanda.com
Platforma BitPandy posłuży jako demonstracja tego, jak szybko PAN może być przenoszony między blockchainami.
Przykład: Jeśli użytkownik zechce przenieść swoje PAN do innego Blockchaina, wszystko co będzie musiał zrobić to zdeponować swoje tokeny PAN do swojego portfela BitPandy i wybrać pożądany Blockchain przy wypłacaniu (np. Bitcoin).

Faza 2 Automatyzacja i zaufanie (ang. Automation and Trustlessness)
Po wdrożeniu w pełni fazy 1, wszystkie siły zostaną przeniesione na automatyzację.
Poprzez rozwój dedykowanego, otwarto-źródłowego Pantos API, użytkownicy nie będą już zmuszeni korzystać z określonego interfejsu (np. BitPandy). Co więcej, wydanie API umożliwi użytkownikom programowanie botów handlowych zdolnych do wykonywania automatycznego arbitrażu.

Faza 3 Decentralizacja (ang. Decentralisation)
W trzeciej i ostatniej fazie Pantos stanowić będzie już znaczący postęp w technologii blockchain, działając jako w pełni zdecentralizowany multi blockchainowy token.
Pełna specyfikacja techniczna systemu zostanie opublikowana w przebadanym i otwartym kodzie źródłowym, pracach badawczych oraz publicznie dostępnym dokumentem technicznym (ang. whitepaper).

Zespół Pantos

Paul Klanschek - CEO i twórca BitPandy, ambasador platformy Komodo
Eric Demuth - co-CEO i współtwórca BitPandy
Christian Trummer - CTO i współtwórca BitPandy
Michael Borkowski - przedstawiciel naukowy UT w Wiedniu, inżynier.
Johannes Grill - twórca i prezes Bitcoin Austria
Andreas Petersson - współtwórca Bitcoin Austria, były główny programista portfela Mycelium

Wniosek

Pantos to pomysł stworzony przez zespół Bitpanda. Celem Pantos jest stworzenie lepszej komunikacji i interoperacyjności pomiędzy głównymi blokami . Pantos stworzy dwa szerokie typy kanałów, w tym kanały komunikacyjne i kanały płatności o różnych łańcuchach.

Efektem końcowym jest bardziej połączona i współdziałająca gospodarka kryptograficzna, w której użytkownicy mogą realizować między-blockchainowe transakcje typu atomic swap między Ethereum, bitcoin, Lisk, Waves i innymi dużymi blockchainami.

Udział w ICO

Udział w ICO Pantos może wziąć każdy kto założy sobie konto na Bitpanda. Aby wejść w sekcję Pantos ICO należy wybrać odpowiednią zakładkę.

Do podziału podczas ICO jest 400,000,000 PAN. Podział tokenów pomiędzy inwestorów wygląda następująco:

Czyli przykładowo, jeśli inwestycja wynosiła 0.01 BTC a zebrano łącznie równowartość 1000 BTC, inwestor otrzyma 4000 tokenów PAN

ICO będzie trwało do 18 kwietnia 2018 lub do czasu zebrania równowartości 1500 BTC. Po zakończeniu ICO tokeny PAN mają być dostępne na Bitpanda.

Dodatkowo 10 milionów tokenów zostanie rozdysponowane pomiędzy użytkowników Bitpanda, którzy zatwierdzą regulamin ICO w czasie trwania ICO.

Poniżej film instruktażowy.

 

 

Należy pamiętać że każde ICO niesie za sobą ryzyko. Jako redakcja bitcoin-online.pl nie namawiamy do inwestowania, pokazujemy jedynie ciekawe zalety projektu, który według nas ma szansę powodzenia.

 

 

 

Bitbay